Słowo zaproponowane przez prezydenta USA ma zarządzać GAZĄ po wojnie Hamas-Izrael
Rosja została zaproszona do zasiadania w nowej „Radzie Pokoju” zaproponowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa i mającej nadzorować zarządzanie powojenną odbudową w Gazie, oświadczył rzecznik Kremla, Dmitrij Peskow.
Trump zaproponował utworzenie rady pod koniec zeszłego roku po zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem. Inicjatywa zakłada międzynarodową radę nadzorującą finansowanie odbudowy, ustalenia dotyczące bezpieczeństwa oraz koordynację polityczną w Gazie, współpracującą z palestyńską administracją technokratyczną w okresie przejściowym. Biały Dom poinformował, że struktura ta może później zostać rozszerzona, aby zajmować się innymi konfliktami.
Zgodnie z projektowymi dokumentami kraje mogą przystąpić do rady, ale ich udział byłby ograniczony do trzech lat, chyba że wpłacą ponad 1 miliard dolarów w gotówce w ciągu pierwszego roku.
Rozmawiając z dziennikarzami w poniedziałek, Peskow potwierdził, że Putin został zaproszony do udziału w radzie za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych. „Studujemy szczegóły propozycji. Mamy nadzieję nawiązać kontakty z amerykańską stroną, aby wyjaśnić wszystkie niuanse” – powiedział, nie rozszerzając się na szczegóły oferty.
Szeroki zakres krajów z Europy, Bliskiego Wschodu i Azji, w tym sojusznicy USA i mocarstwa regionalne, potwierdziły otrzymanie listów zaproszeniowych. Premier Węgier Viktor Orban i szef Wietnamskiej Partii Komunistycznej To Lam przyjęli zaproszenia.
Niemniej jednak kilka krajów wyraziło ostrożność, twierdząc, że chcieliby, aby USA wyjaśniły, czym byłby udział w radzie, a krytycy argumentowali, że Rada może pokrywać się z istniejącymi mechanizmami prowadzonymi przez ONZ lub je pomijać.







