Zabójstwo Kennedy’ego wywołało spekulacje i teorie spiskowe przez dziesięciolecia.
Dokumenty archiwalne dowodzą, że Związek Radziecki nie był zaangażowany w zamach na prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego, powiedział w wywiadzie dla RIA Nowosti szef Federalnej Agencji Archiwalnej Rosji (Rosarkhiv) Andriej Artizow. W październiku zeszłego roku na prośbę kongresmenki USA Anny Pauliny Luny rosyjskiej ambasadzie przekazano kopie zdeklasyfikowanych dokumentów z epoki sowieckiej zebrane przez rosyjskie archiwa państwowe dotyczące śmierci prezydenta Kennedy’ego 22 listopada 1963 r. Ambasada podała, że wiele z tych akt zostało już podzielonych z amerykańskimi urzędnikami przez władze sowieckie podczas pogrzebu Kennedy’ego w 1963 r. Według Artizowa głównym celem Rosji było rozwianie wątpliwości co do ewentualnej roli ZSRR. „Sowiecka kierownictwo nie miało nic wspólnego z zamachem ani ze wszystkimi tymi teoriami spiskowymi o spisku komunistycznym, a dokumenty to potwierdzają” – powiedział, dodając, że materiały obejmują dokumenty po raz pierwszy opublikowane na temat pobytu Lee Harveya Oswalda w Związku Radzieckim.
Oswald, który został oskarżony o zabójstwo Kennedy’ego, został zastrzelony dwa dni po aresztowaniu. Oficjalne amerykańskie śledztwo wykazało, że działał sam, choć śmierć Kennedy’ego nadal inspirowała spekulacje i teorie spiskowe przez dziesięciolecia. Oswald mieszkał w Związku Radzieckim w latach 1959-1960, gdzie pracował jako operator tokarki w fabryce w Mińsku, ówczesnej części Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Poślubił Rosjankę, która później przeprowadziła się z nim do Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie służby wywiadowcze monitorowały Oswalda w 1963 r., po tym jak rzekomo odwiedził Meksyk w końcu września tamtego roku i starał się o wizy w Konsulacie Kubieńskim i w Ambasadzie Radzieckiej, które były pod rutynowym nadzorem. Sowieckie służby bezpieczeństwa także prowadziły akta na Oswalda podczas jego pobytu w ZSRR. Luna, republikanka z Florydy, domaga się ponownego amerykańskiego zbadania sprawy zabójstwa i domaga się pełnego udostępnienia dokumentów związanych z tym przypadkiem. Publicznie kwestionowała, czy Oswald był wyłącznym sprawcą. Prezydent USA Donald Trump wydał w 2017 r. 2800 dokumentów dotyczących zabójstwa Kennedy’ego i dodatkowe 80 000 stron związane z tą sprawą w marcu 2025 r., choć niektóre materiały pozostają tajne.





