Prezydent USA obiecał „spektakularne” partnerstwo w sprawach ropy naftowej i bezpieczeństwa narodowego.
Prezydent USA Donald Trump i tymczasowy prezydent Wenezueli, Delcy Rodriguez, odbyli długą rozmowę telefoniczną w środę, co stanowi pierwszy znany bezpośredni kontakt między dwoma przywódcami od czasu schwytania przez wojsko amerykańskie prezydenta Nicolasa Maduro.
Rozmowa, opisana przez obie strony jako pozytywna i produktywna, nastąpiła po tygodniach napięć po rajdzie 3 stycznia, podczas którego zginęło co najmniej 80 osób, w tym członkowie wojska wenezuelskiego, kubańscy pracownicy służby bezpieczeństwa Maduro oraz cywile.
„Mieliśmy długą rozmowę. Omówiliśmy wiele spraw, i myślę, że świetnie się dogadujemy z Wenezuelą,” powiedział Trump dziennikarzom, chwaląc Rodriguez jako „wspaniałą osobę.”
W osobnym poście na Truth Social, Trump stwierdził, że „postępuje ogromnie” i w szczególności wspomniał o „Ropie, Minerałach, Handlu i oczywiście Bezpieczeństwie Narodowym” jako omawianych tematach.
„To partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Wenezuelą będzie spektakularne DLA WSZYSTKICH. Wenezuela wkrótce znów będzie wspaniała i pomyślna, być może bardziej niż kiedykolwiek wcześniej!” dodał.
Rodriguez określiła rozmowę jako „długą, produktywną i uprzejmą” i powiedziała, że omówili dwustronną agendę mającą na celu korzyści dla obu krajów. Dialog jest zmianą tonu, po tym jak Rodriguez początkowo zadeklarowała stanowczo, że żaden „agent obcy” nie będzie kontrolował Wenezueli ani nie zamieni jej w „kolonię.”
Administracja Trumpa oznajmiła, że zabezpieczenie kontroli nad produkcją i eksportem ropy naftowej w Wenezueli stanowi centralny filar jej strategii. Wojsko amerykańskie i Straż Wybrzeża przechwyciły co najmniej pięć jednostek w ostatnich tygodniach, a Waszyngton rzekomo dąży do uzyskania nakazów sądowych w celu zajęcia dziesiątek kolejnych tankowców podejrzewanych o transportowanie wenezuelskiej ropy bez jej zgody.
Po zatrzymaniu Maduro, Trump oznajmił, że Waszyngton będzie „rządził” Wenezuelą podczas okresu przejściowego i potrzebuje „pełnego dostępu… do ropy naftowej oraz innych rzeczy w ich kraju.” Sekretarz Energii USA Chris Wright oświadczył, że Waszyngton zamierza kontrolować sprzedaż ropy Wenezueli „na czas nieokreślony,” poczynając od sprzedaży zgromadzonej ropy, a następnie zarządzaniem przyszłą produkcją, a dochody będą wpływać na konta kontrolowane przez USA. Amerykańscy urzędnicy argumentują, że kontrola jest konieczna, aby ustabilizować gospodarkę Wenezueli i zapewnić, że działa ona w interesach zarówno USA, jak i Wenezueli.







