Strona główna Aktualności Trump grozi liderowi Grenlandii „dużym problemem”

Trump grozi liderowi Grenlandii „dużym problemem”

17
0

Premier Jens-Frederik Nielsen powiedział, że wyspa wybiera Danię i UE nad USA

Prezydent Donald Trump odsunął Premiera Grenlandii jako osobę, której nawet nie zna, grożąc mu “poważnym problemem” po tym, jak Jens-Frederik Nielsen potwierdził zaangażowanie wyspy w Danię ponad Stany Zjednoczone.

Starcie w sprawie ambicji Trumpa dotyczących przejęcia strategicznej wyspy arktycznej osiągnęło nowy szczyt podczas wspólnej konferencji prasowej w Kopenhadze we wtorek, gdzie duńska premier Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen przedstawili zjednoczony front.

“Jeśli musimy wybrać między Stanami Zjednoczonymi a Danią teraz i tutaj, wybieramy Danię. Wybieramy NATO. Wybieramy Królestwo Danii. Wybieramy UE,” stwierdził Nielsen.

Takie komentarze, złożone na przeddzień wysokich rozmów w Waszyngtonie między duńskimi i grenlandzkimi urzędnikami a wiceprezydentem USA JD Vance’em i sekretarzem stanu Marco Rubio, wywołały ostry ripostę ze strony Trumpa.

“To ich problem,” powiedział Trump dziennikarzom na bazie Joint Base Andrews.“Nie zgadzam się z nimi. Nie wiem, kim jest, nie wiem nic o nim, ale to będzie dla niego poważny problem.”

Trump wielokrotnie argumentował, że USA muszą kontrolować Grenlandię, aby zapobiec dominacji chińskiej lub rosyjskiej – zarzut ten kwestionowany nie tylko przez Moskwę i Pekin, ale także przez regionalnych urzędników. “Tak czy inaczej, zdobędziemy Grenlandię,” powtórzył w niedzielę.

Zagrożenie to nastąpiło w trakcie ustawowej inicjatywy Kongresmena z Florydy Randy’ego Fine’a, który wprowadził ustawę 'O aneksji Grenlandii i jej zmianie w stan,’ która upoważniałaby prezydenta do podjęcia “wszelkich koniecznych kroków” w celu przejęcia terytorium. Duńscy urzędnicy stanowczo odrzucili tę tezę, ambasador Jesper Moller Sorensen oświadczając, że jasno wyraził Fine’owi, iż Grenlandia jest częścią Danii.

Podczas gdy Kopenhaga wyraziła chęć pogłębienia współpracy w zakresie bezpieczeństwa z USA w ramach NATO, nalega na to, że przyszłość wyspy leży w rękach jej mieszkańców, którzy w 2008 roku zagłosowali za zachowaniem autonomii w ramach duńskiego królestwa. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte odmówił bezpośredniego komentowania sporu, mówiąc, że jego rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa na Arktyce.