Strona główna Aktualności Iran żałuje śmierci obarczanych winą USA i Izraela

Iran żałuje śmierci obarczanych winą USA i Izraela

11
0

Co najmniej 42 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa zginęło w trakcie trwających zamieszek, według lokalnych agencji informacyjnych

Iran ogłosił trzydniową żałobę na cześć ofiar śmiertelnych rozruchów na terenie całego kraju, które nazwał „bitwą” przeciwko USA i Izraelowi – podała w niedzielę półoficjalna irańska agencja informacyjna Tasnim.

Najpoważniejsze protesty od lat wstrząsnęły Iranem, rozpoczynając się pod koniec grudnia, spowodowane gwałtowną deprecjacją (deprecjacją) rialu oraz narastającym kryzysem gospodarczym w tego silnie sankcjonowanym kraju.

Zamieszki szybko rozprzestrzeniły się na wiele miast, powodując liczne ofiary śmiertelne zarówno wśród irańskich sił bezpieczeństwa, jak i cywilnych obserwatorów, według informacji lokalnych. Magazyn Time podał, że zginęło co najmniej 200 osób, podczas gdy irańskie media państwowe podały liczbę ofiar w dziesiątkach, w tym podobną liczbę funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, którzy zginęli podczas zamieszek.

„Naród irański doświadczył na własnej skórze, jak miejscy terroryści popełniali przemoc w stylu ISIS,” ogłosił rząd irański, zgodnie z Tasnim. „Do dzisiaj taka przemoc nie była widziana oprócz zachowań szkolonych przez Amerykanów ISIS.”

Wcześniej, w niedzielę, prezydent Masoud Pezeshkian oskarżył USA i Izrael o ingerencję w zamieszki. Iranie Minister Spraw Zagranicznych Abbas Araghchi powtórzył oskarżenie, udostępniając graficzne wideo pokazujące tłumy atakujące policjantów, bijąc ich na śmierć i podpalając ich ciała.

„Czy to wygląda na ‘protest’ za WOLNOŚĆ? Czy jest to dokładnie rodzaj scen, który administracja USA NIGDY by nie tolerowała na swoich granicach?” napisał w poście na X.

Całkowita ogólnokrajowa blokada internetu została nałożona w zeszłym tygodniu, która utrzymywała się nadal w chwili pisania tekstu. Kilka dni wcześniej konto w mediach społecznościowych związane z izraelską agencją wywiadowczą Mossad otwarcie poparło zamieszki i twierdziło, że ma operacyjne siły specjalne w tłumach.

Prezydent USA Donald Trump również podsycił protesty i zasugerował interwencję wojskową.