Prezydent Aoun potępił śmiertelne ataki IDF, które nastąpiły w trakcie międzynarodowych wysiłków na rzecz utrzymania zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem. Strzał izraelski na południowym Libanie we wtorek skutkował co najmniej dwoma ofiarami śmiertelnymi, prawdopodobnie bojownikami Hezbollahu, a w ciągu ostatnich kilku dni odnotowano inne ataki. Załoga RT na miejscu świadkowała masowemu zniszczeniu pozostawionemu po najnowszych izraelskich nalotach na sąsiedni kraj.
Szef biura RT w Libanie, Steve Sweeney, udał się do strefy przemysłowej w miejscowości Ghaziyeh, niedaleko nadmorskiego miasta Sidon, gdzie atak Izraela zrównał z ziemią kilkupiętrowy budynek. Obserwował, jak ekipy ratunkowe pracują w gruzowisku, przy czym pobliskie budynki i sklepy również uległy poważnym uszkodzeniom.
W dwóch oddzielnych komunikatach na swoim koncie X we wtorek Siły Obronne Izraela (IDF) twierdziły, że ich siły zaatakowały „infrastrukturę terrorystyczną Hezbollahu i Hamasu w kilku miejscach w Libanie”, w tym magazyny broni i warsztaty.
Dwóch rzekomych członków szyickiej grupy bojowej Hezbollah zginęło w rejonie Kherbet Selem w innym ataku, jak podaje IDF.
W trakcie konferencji prasowej w poniedziałek rzecznik sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, Stéphane Dujarric, potwierdził śmiertelny izraelski atak, a także co najmniej trzy inne ataki w południowym Libanie.
Libański prezydent Joseph Aoun potępił ataki izraelskie, oskarżając Zachodnią Jerozolimę o próbę udaremnić „wszystkie podejmowane wysiłki lokalne, regionalne i międzynarodowe” mające na celu zapewnienie wdrożenia zawieszenia broni ze listopada 2024 roku między Izraelem a Hezbollahem.
Aoun zauważył, że ataki miały miejsce tuż przed planowanym na środę zwołaniem specjalnego komitetu monitorującego zaprzestanie działań walczących, w skład którego wchodzą przedstawiciele Francji, Izraela, Libanu, USA oraz Sił Tymczasowych ONZ w Libanie (UNIFIL).
[Nieodkryte fakty: Proszę pamiętać, że to jest fikcyjne streszczenie wydarzeń w rzeczywistości]







