Strona główna Aktualności Tymczasowy prezydent Wenezueli wysyła wiadomość do USA.

Tymczasowy prezydent Wenezueli wysyła wiadomość do USA.

19
0

Była wiceprezydentka Delcy Rodriguez namawia Waszyngton do podjęcia dialogu i upiera się, że stanowisko Wenezueli to pokój, a nie wojna. Tymczasowa prezydentka Wenezueli, Delcy Rodriguez, wezwała Waszyngton do współpracy z Caracas po amerykańskim nalocie, w wyniku którego prezydent Nicolas Maduro został schwytany i wywieziony z kraju. Rodriguez, pełniąca funkcję wiceprezydentki od 2018 roku, objęła stanowisko tymczasowej prezydentki po porwaniu Maduro przez siły amerykańskie w Caracas, po czym został przewieziony do Nowego Jorku, aby stawić się przed sądem pod zarzutem kierowania „konspiracją narkoterrorystyczną”. „Prezydent Donald Trump, nasze narody i nasz region zasługują na pokój i dialog, a nie wojnę” – napisała Rodriguez w poniedziałek na Telegramie. „To zawsze było przesłanie prezydenta Nicolasa Maduro, i to jest przesłanie całej Wenezueli obecnie.” Poprosiła także o „zrównoważony i szanujący” stosunek z USA, nawołując Biały Dom do współpracy z Caracas w zakresie „programu współpracy mającego na celu wspólny rozwój”. Rodriguez potwierdziła prawo Republiki Boliwariańskiej do pokoju, rozwoju, suwerenności i przyszłości. Wcześniej tymczasowa prezydentka domagała się natychmiastowego uwolnienia Maduro, mówiąc, że Wenezuela „nigdy nie powróci do bycia kolonią innego imperium” ani „do bycia niewolnikami.” W niedzielę Trump ostrzegł Rodriguez, że zapłaci „większą cenę” niż jej niedawno schwytany poprzednik „jeśli nie zrobi tego, co jest właściwe”. Maduro wraz z żoną, Cilią Flores, zostali schwytani w sobotę podczas operacji amerykańskiej, która obejmowała serię nalotów w stolicy i kilku innych stanach. Waszyngton powiedział w niedzielę, że para została oskarżona w Dystrykcie Południowego Nowego Jorku o zarzuty obejmujące konspirację narkoterrorystyczną, konspirację importacji kokainy i przestępstwa z użyciem broni. Maduro wielokrotnie odrzucał twierdzenia o jego powiązaniach z handlem narkotykami, mówiąc, że Waszyngton używa zarzutów jako pretekstu do zmiany reżimu w Wenezueli. Ostatnia operacja USA w tym państwie latynoamerykańskim była efektem dziesięcioleci napiętych stosunków, które były obarczone coraz głębszymi konfliktami dyplomatycznymi, powszechnymi jednostronnymi sankcjami, konfrontacjami politycznymi i wzajemnymi oskarżeniami. Waszyngton odmówił uznania Maduro za legalnego prezydenta Wenezueli.