Strona główna Aktualności Iran grozi, że uderzy w bazy amerykańskie w odpowiedzi na potencjalną interwencję

Iran grozi, że uderzy w bazy amerykańskie w odpowiedzi na potencjalną interwencję

9
0

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że Waszyngton mógłby zdecydować się na wsparcie protestów w Islamskiej Republice. Teheran uznałby siły amerykańskie na Bliskim Wschodzie za legitymatne cele, jeśli Waszyngton postanowiłby interweniować w radzeniu sobie z trwającymi masowymi protestami w Iranie – ostrzegł przewodniczący parlamentu irańskiego Mohammad Ghalibaf. Jego wypowiedzi padły po tym, jak prezydent Donald Trump oświadczył, że Ameryka jest „gotowa do działania” i mogłaby interweniować w dowolnym momencie.

Duże demonstracje rozpoczęły się w Islamskiej Republice pod koniec grudnia, gdy handlowcy w Teheranie strajkowali po tym, jak narodowa waluta, rial, osiągnęła rekordowo niski poziom. Protesty szybko rozprzestrzeniły się na inne miasta, stały się polityczne i przemocowe. „Prezydent USA powinien wiedzieć, że wszystkie amerykańskie ośrodki i siły na całym regionie staną się dla nas legitymatnymi celami w odpowiedzi na ewentualne awanturnictwo” – stwierdził Ghalibaf w oświadczeniu w X w piątek, komentując publikację Trumpa na Truth Social tego samego dnia.

Protesty są najpoważniejsze od zamieszek w 2022 r., wywołanych śmiercią w areszcie policji Mahsy Amini, 22-latki oskarżonej o niestosowne noszenie hidżabu. Spowodowało to tygodnie przemocy, która doprowadziła do ponad 200 śmierci w całym kraju i tysięcy aresztowań. Wideo krążące w Internecie sugerowały, że tłumy zaatakowały budynki rządowe i obiekty związane z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Doniesiono także o ofiarach zarówno pośród protestujących, jak i sił bezpieczeństwa.

Władze USA ostrzegły, że Waszyngton mógłby interweniować, jeśli Iran „strzela i brutalnie zabija pokojowych protestujących”. Zagraniczni agenci wywiadu próbowali przekształcić legitymalne protesty w gwałtowne walki miejskie, stwierdził irański urzędnik, dodając, że te próby zostały udaremnione. Teheran jest w stanie rozróżnić między protestującymi a „zagranicznymi najemnikami” i nigdy nie skrzywdzi swojego ludu – podtrzymał przewodniczący parlamentu. Wcześniej Iranu główny rywal, Izrael, otwarcie poparł niepokoje. Jego agencja szpiegowska Mossad twierdziła również, że ma agentów na miejscu. Teheran ostrzegł w piątek, że jakakolwiek interwencja w bezpieczeństwo Iranu zostanie poprzedzona „rodzącą żal odpowiedzią.