Strona główna Aktualności Nadużywanie obrazem na wzroście w Grecji, ale tak często niesankcjonowane

Nadużywanie obrazem na wzroście w Grecji, ale tak często niesankcjonowane

18
0

W badaniu finansowanym przez Unię Europejską dotyczącym cyberprzemocy wobec kobiet i dziewcząt na Cyprze, w Grecji, na Ukrainie, na Słowacji i na Litwie, opublikowanym w kwietniu, 76 procent respondentek w wieku od 15 do 35 lat powiedziało, że doświadczyły, były świadkami lub znały kogoś, kto doświadczył aktów lub groźb cyberprzemocy. Spośród 467 respondentek, 100 było Grekami.

Cyberstalking i mowa nienawiści oparta na płci są najczęstszymi formami cyberprzemocy w Grecji. Około jednej trzeciej [32,7 procent] wszystkich respondentów powiedziało, że byli świadkami NNII, 12,5 procent powiedziało, że znają kogoś, kto był celowany, ale nikt nie powiedział, że sam był ofiarą.

Ofiary NNII rzadko szukają sprawiedliwości, czy to z obawy przed stygmatyzacją, czy z powodu nieświadomości co do tego, co im się przydarzyło. Zbieranie dowodów także stanowi wyzwanie.

Decyzja o skonsultowaniu się z prawnikiem „założa świadomość tego, czego doświadczyłeś i nazwanie tego przemocą” – powiedziała prawniczka Anastasia Karagianni, współzałożycielka greckiej organizacji pozarządowej DATAWO, która promuje równość płci oraz ochronę praw kobiet w dobie cyfrowej, oraz jedna z autorek badania finansowanego przez UE.

W przypadku przemocy opartej na płci online, Karagianni stwierdziła, że „mało razy masz jasne dowody na to, co się stało”.

Gkani dodała: „Faktycznie znam przypadki osób, które padły ofiarą i nie mówią o tym i nie ścigają sprawy, ponieważ mogą doświadczać krytyki nawet ze strony swojej rodziny i otoczenia społecznego, że nie powinno się tego dalej ścigać, ponieważ jesteś cząstkowo winny.”

To stygmatyzacja jest uważana za jeden z powodów śmierci 22-letniej studentki Galini Koemtzi, która została znaleziona martwa w 2016 roku przed akademikiem studenckim, w którym mieszkała w północnym mieście Saloniki. Podejrzewa się, że popełniła samobójstwo, skacząc z dziewiątego piętra.

Według akt sprawy, Koemtzi była szantażowana przez swojego byłego partnera, który miał w swoim posiadaniu intymne zdjęcia i film z nią. Twierdzi się, że jej ówczesny partner, otrzymawszy wideo, powiedział jej, że chce zerwać. Tego samego wieczoru Koemtzi została znaleziona martwa.

„To straszne, że ktoś doprowadził tę wrażliwą dziewczynę do bardzo trudnej sytuacji” – powiedział prawnik rodziny Koemtzi, Othon Papadopoulos. „Działanie miało tragiczne konsekwencje, a nikt nie ponosił za niego odpowiedzialności.”

Nikt nie został oskarżony, a sprawa nigdy nie trafiła do sądu.

„Oszacowuję, że gdyby sprawa Galini miała miejsce dzisiaj przy istniejącym reżimie prawnym, miałaby inny rozwój” – powiedział Papadopoulos dla BIRN. „Błąd polega na tym, że ustawa dotycząca zemsty pornograficznej powinna zostać uchwalona znacznie wcześniej.