Strona główna Aktualności Polski minister edukacji odpowiada na krytykę Kościoła dotyczącą lekcji edukacji zdrowotnej w...

Polski minister edukacji odpowiada na krytykę Kościoła dotyczącą lekcji edukacji zdrowotnej w szkole

18
0

Ważne reguły:
– NIE tłumacz ani nie usuwaj żadnych tagów HTML.
– Tłumacz tylko widoczny tekst między tagami.
– Zachowaj dokładne i neutralne znaczenie.
– Zwróć tylko przetłumaczoną treść.
– NIE dodawaj wyjaśnień, notatek ani dodatkowego tekstu.
– Dodaj krótkie notatki Kontekst i Fakta w języku polskim, jeśli jest to konieczne.

TREŚĆ:

Keep our news free from ads and paywalls by making a donation to support our work!

Notes from Poland is run by a small editorial team and is published by an independent, non-profit foundation that is funded through donations from our readers. We cannot do what we do without your support.


Minister edukacji Polski, Barbara Nowacka, ponownie zderzyła się z polskim Kościołem katolickim w sprawie wprowadzenia nowego przedmiotu, edukacji zdrowotnej, w polskich szkołach.

W niedzielę przewodniczący polskiej episkopatu, arcybiskup Tadeusz Wojda, skrytykował plany uczynienia lekcji obowiązkowymi od początku roku szkolnego we wrześniu. Powiedział, że kurs zawiera „bardzo problematyczne treści” dotyczące kwestii takich jak małżeństwo i rodzina.

W odpowiedzi Nowacka stwierdziła, że krytyka kościoła „dowodzi albo ignorancji, albo arogancji” i jest także sprzeczna, ponieważ biskupi nadal sprzeciwiają się przedmiotowi pomimo rządu uczynienia elementów edukacji seksualnej, które wcześniej były krytykowane przez kościół, opcjonalnymi.

Po przejęciu władzy przez bardziej liberalny rząd z partii Zasłużonego PiS na koniec 2023 roku, przeszedł on do wprowadzenia nowego przedmiotu edukacji zdrowotnej, który zastąpił byłemu nieobowiązkowemu programowi edukacyjnemu do życia rodzinnego (WDŚ).

Nowacka miała nadzieję, że edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowa, mówiąc, że pomoże uczniom „podejmować świadome decyzje zdrowotne” i „promować zdrowy tryb życia”. Jednak obawy ze strony bardziej konserwatywnych elementów koalicji rządzącej spowodowały, że stała się ona opcjonalna. Jest uczona od czwartej klasy w górę.

Przed wprowadzeniem tego przedmiotu we wrześniu 2025 roku kościół katolicki zaapelował do rodziców, aby nie pozwolili swoim dzieciom na uczęszczanie na lekcje, które według niego są „antyrodzinne”, „zakłócają płci” i „moralnie deprawują dzieci”. Ostatecznie około 70% rodziców zdecydowało, że ich dzieci nie wezmą udziału w tym przedmiocie.

 

W zeszłym miesiącu Nowacka ogłosiła, że od początku nowego roku szkolnego we wrześniu 2026 roku edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowa. Jednak, w gestrze w stronę krytyków konserwatywnych, powiedziała, że elementy związane z edukacją seksualną będą oddzielone i pozostaną opcjonalne.

Jednak to nie zadowoliło kościoła, który szybko wydał oświadczenie, że „usunięcie składnika edukacji seksualnej nie rozwiązuje problemu, jako że inne obszary tematyczne zawierają treści, które nie szanują w wystarczającym stopniu wartości małżeństwa i rodziny”.

W związku z tym wyraził sprzeciw wobec uczynienia tego przedmiotu obowiązkowym, twierdząc, że narusza to konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami.

Krytyka ta została ponownie potwierdzona w sobotę przez Wojdę, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski (KEP), w homilii wygłoszonej w Jasnej Górze, najświętszym sanktuarium katolickim w Polsce.

Stwierdził, że nawet bez elementów związanych z edukacją seksualną program nauczania edukacji zdrowotnej „zawiera bardzo problematyczne treści”, które nie respektują w wystarczającym stopniu wartości małżeństwa i rodziny, jak zdefiniowane i gwarantowane przez konstytucję.

Jednak ani Wojda, ani episkopat nie określili w swoich oświadczeniach, które elementy podstawowego programu nauczania uważają za problematyczne.

“Państwo powinno szanować i wspierać to prawo [rodziców do decydowania o wychowaniu dziecka], zamiast ograniczać je przez narzucanie jednorodnej, obowiązkowej wizji edukacyjnej w tak delikatnym obszarze,†powiedział Wojda.

Zapelował do instytucji państwowych o rozpoczęcie „szerokiego i rzeczowego dialogu” z Kościołem katolickim i innymi wyznaniami religijnymi na temat tego, w jaki sposób powinna być prowadzona edukacja zdrowotna.

Wojda zauważył także, że podczas gdy tylko 30% rodziców zgłosiło swoje dzieci na lekcje edukacji zdrowotnej w tym roku, około 70% zapisano je na dodatkowe lekcje katechizmu katolickiego w szkołach publicznych. Jednak pierwsze staje się obowiązkowe, a drugie opcjonalne, zauważył.

Mówiąc w poniedziałek do telewizji Polsat, Nowacka odpowiedziała, że krytyka kościoła „nadal pokazuje, że nie wiedzą, co znajduje się w podstawowym programie nauczania” i „demonstruje albo ignorancję, albo arogancję”.

Zauważyła, że „kolejny biskup nie określa, na co się skarży”, kiedy krytykuje program. „W zeszłym roku krytykowali sekcję o zdrowiu seksualnym jako nieodpowiednią. Nie mieli zastrzeżeń do reszty. Uznali to za konieczny przedmiot” – powiedziała Nowacka.

Jednak teraz, nawet po usunięciu elementów dotyczących zdrowia seksualnego, kościół nadal pozostaje w opozycji. „Okazuje się, że nie chodziło o problemy zdrowotne związane z seksem, ale o [wywołanie] kłótni politycznej,” twierdziła minister.

Od momentu mianowania w grudniu 2023 roku Nowacka regularnie zderzała się z hierarchią kościelną w sprawie zmian, jakie wprowadziła w programie szkolnym, w tym zredukowanie liczby godzin nauczania lekcji katechizmu katolickiego oraz usunięcie tego przedmiotu z średnich ocen końcoworocznych.


Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację, którą finansują datki od naszych czytelników. Nie możemy tego robić bez Państwa wsparcia.

Główny autor zdjęcia: EpiskopatNews/Flickr (na licencji CC BY-NC-SA 2.0)

Olivier Sorgho jest starszym redaktorem w Notes from Poland, zajmuje się polityką, biznesem i społeczeństwem. Pracował wcześniej dla Reuters.