To wydarzyło się podczas pandemii COVID-19, gdy Teuta Fazliu była w ciąży i miała zalecenie lekarza dotyczące odpoczynku.
Fazliu, Albanka mieszkająca na Kosowie, przebywała w domu rodziców tuż za granicą w Bujanovac, na południu Serbii, gdzie dorastała i miała zarejestrowany adres. „Nadeszła pandemia COVID-19 i zostałam tam,” powiedziała. „Byłam w ciąży z córką i pracowałam online.”
25 czerwca 2020 roku, przebywając w Bujanovac, Fazliu otrzymała wezwanie do złożenia oświadczenia w miejscowym komisariacie policji dotyczącego jej statusu zamieszkania.
Fazliu powiedziała, że funkcjonariusze zapytali ją, dlaczego pracowała dla instytucji publicznych na Kosowie, nieuznawanych przez Serbię; odpowiedziała, że jej dyplom z Uniwersytetu w Prisztinie nie został przyjęty w Serbii, dlatego była „zmuszona” pracować na Kosowie.
[Kontekst: Teuta Fazliu została wezwana do komisariatu policji w związku ze swoim statusm zamieszkania w czasie pandemii COVID-19.]
[Fakty: Fazliu napotkała problemy związane ze swoim dyplomem z uniwersytetu, co uniemożliwiło jej pracę w Serbii.]







