To intensywnie upokarzające zdjęcie zapieczętowało upadek byłego ministra Petera Mandelesona. W białych slipach i rozmawiający z młodą kobietą w szlafroku, polityk Partii Pracy, zwany „Księciem Mroku”, pojawił się w pałacowym luksusowym pałacu pedofila Jeffreya Epsteina w Paryżu. Teraz kobieta z tego nietypowego zdjęcia – była rosyjska modelka, jedna z wielu ofiar Epsteina – przerwała milczenie w ekskluzywnym wywiadzie z The Mail on Sunday. Mia, której nazwisko zostało zmienione, ujawniła, że zdjęcie zostało zrobione potajemnie przez Epsteina, gdy siedział za biurkiem w pokoju swojego obszernego apartamentu, który znała jako „bibliotekę”. Uważa, że zdjęcie – znalezione wśród Akt Epsteina – było częścią tajnej próby pedofilskiego finansisty zbierania zdjęć wpływowych gości w kompromitujących pozycjach. Mia sądzi, że zdjęcie zostało zrobione około 2010 roku, gdy miała około 25 lat. Pamięta: „Nie pamiętam, żeby [Mandelson] często chodził w taki sposób. Być może właśnie robiono mu masaż. Był masażysta, który przychodził dość często. Chyba był z Litwy. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, na co patrzyliśmy, [wydaje się], jakby mi coś pokazywał, jakąś zabawkę.” Mia powiedziała, że jest „99-procentowo pewna”, że Epstein zrobił to zdjęcie, ponieważ kąt sugeruje, że zostało zrobione zza jego biurka, biorąc pod uwagę układ pomieszczenia. „Kochał robić prowokacyjne zdjęcia, gdzie ludzie wyglądali daleko od swojego najlepszego wyglądu” – powiedziała. „To zdjęcie jest obrzydliwe. [MandelsoN] i tak nie jest najprzyjemniejszą osobą na świecie, a w samej bieliźnie… poza grymasem nie budzi to żadnych innych emocji.” Komentując na temat odpowiedniości zadawania pytań przez Mandelsona stojąc w majtkach, dodała: „To całkowity chłam.” Mandelson – zwolniony ze stanowiska ambasadora Wielkiej Brytanii w USA we wrześniu po ujawnieniu jego pełnych powiązań z Epsteinem, co podnosiło pytania o osąd Sir Keira Starmera w jego mianowaniu – zaprzeczył jakiejkolwiek wiedzy o przestępstwach finansisty „ze względu na kłamstwa, które mi powiedział”. 72-letni były minister został zatrzymany w zeszłym miesiącu pod zarzutem nadużycia władzy publicznej. Mia była częścią świty Epsteina przez kilka lat. Twierdziła, że została umieszczona w jednym z jego apartamentów na Manhattanie i kontrolował każdy aspekt jej życia. Spotkała również Andrew Mountbatten-Windsor, gdy odwiedził Epsteina w grudniu 2010 roku. Opisała Mandelsona jako „nieprzyjaznego”, „zrzędliwego” i „bardzo mało przyjaznego”, oskarżając go o traktowanie młodych kobiet w otoczeniu Epsteina – z których wiele teraz wiadomo, że są ofiarami – z pogardą. „Peter był jak darmozjad, przenoszący się z miejsca na miejsce, nocujący na jachtach, w Paryżu, w domach” – powiedziała dla MoS. „Wydawał się jak jakiś ważny gość, który był tak istotny, że nie było potrzeby, aby rozmawiał z nami, personelem, nie było potrzeby, aby był uprzejmy.” Mia opisała podejście Mandelsona do kobiet w domach Epsteina jako „arogancję”, dodając: „Patrzył na nas z góry. Nawet nie pamiętam, czy znał moje imię.” Mandelson był mniej zimny wobec Mii przy późniejszej wizycie w Nowym Jorku, gdy Epstein polecił jej działać jako jego osobisty stylistka. MoS ujawnił wcześniej w tym miesiącu, jak Epstein zorganizował dla polityka wstrzyknięcia botoksu podczas wizyty opłaconej przez podatników w Manhattanie w marcu 2010 roku, gdy finansista nadal był pod aresztem domowym. Epstein kontrolował każdy aspekt życia młodych kobiet uwikłanych w jego sieć handlu ludźmi. W pewnym momencie kazał Miie – która otrzymała odszkodowanie z funduszu dla ofiar – ściąć włosy, mówiąc: „Jesteś zbyt stara, aby mieć długie włosy.” „Kontrolował nasze ubrania, włosy, zęby, sport, ćwiczenia, wszystko” – powiedziała. „Nikt nie miał ubezpieczenia medycznego. Jeśli ktoś potrzebował pójścia do lekarza, musiał prosić o zgodę, a on kierował do swoich lekarzy.” Podczas wizyty w Paryżu Epstein nadal trzymał czas nowojorski i chodził spać późno. Oczekiwał, że dziewczęta w swojej świcie będą działać zgodnie z jego poleceniami o dowolnej porze. „Więc może to zdjęcie [z Mandelsonem] zostało zrobione rano, zanim zdążyłam się ubrać” – mówiła. Mia opisała, jak Epstein był doskonałym manipulatorem. „Wydawał się przenikać przez ciebie, zrozumieć twoją podatność, a potem stać się jedyną osobą, która mogła rozwiązać twój problem” – powiedziała. „Stopniowo krok po kroku cię miażdżył. Przyciągał ludzi do tej sieci. Nawet bardzo potężni ludzie wpadali w nią.” Mandelson nie odpowiedział na prośbę o komentarz wczoraj wieczorem.



