Choć stateczny był Titanic, to był częścią istotnego, szerszego trendu: wiele nagrodzonych Oscarem najlepszych filmów XX wieku było również jednymi z najbardziej dochodowych produkcji swoich lat. „Od 1927 do 1976 roku, około 90% Oscara dla najlepszego filmu przyznawano produkcjom, które były również w dziesiątce najbardziej dochodowych filmów danego roku,” napisał historyk filmu Gene Del Vecchio w The Huffington Post w 2014 roku. „Wyborcy Akademii i publiczność jednocześnie cieszyli się poważnymi romansami, dramatami, takimi jak Casablanca, przygodami, np. W 80 dni dookoła świata, dramatami historycznymi, takimi jak Ben-Hur, i musicalami, np. My Fair Lady. Nasze zbiorowe umysły i gusta były takie same.”
Del Vecchio sugeruje, że nastąpiła zmiana w 1978 roku, gdy Gwiezdne wojny stały się kinowym gigantem, podczas gdy znacznie mniejszym filmem Annie Hall Woody’ego Allena tryumfował na Oscarach. Niemniej jednak w latach 80. i 90. było nadal powszechne, że zwycięzcy Oscara za najlepszy film byli ogromnymi hitami. W 1990 roku Tańczący z wilkami Kevina Costnera zarobił prawie 425 mln dolarów (equivalent to 1 mld dolarów lub 740 mln funtów dziś) na całym świecie. W 1996 roku Forrest Gump w reżyserii Roberta Zemeckisa zarobił 678 mln dolarów (ekwiwalent 1,4 mld dolarów lub 1 mld funtów dzisiaj). To mogło być powodem, dla którego tak wielu ludzi oglądało ceremonię wręczenia Oscarów: faktycznie obchodzili się o filmy nominowane.
Duża zmiana po milenium
Obecnie… już nie tak bardzo. W latach 90. łączne przychody globalne wszystkich zwycięzców Oscara dla najlepszego filmu wynosiły prawie 5 mld dolarów, podczas gdy w latach 2010. ta liczba spadła do 2 mld dolarów. Przyjrzyjmy się jeszcze danym, warto wspomnieć, że w latach 90. wielu laureatów Oscarów nie tylko zarabiało fortunę, ale kosztowało fortunę na produkcję. Średni budżet dla zwycięzcy Oscara dla najlepszego filmu w tamtej dekadzie wynosił 50 mln dolarów. W latach 2010. średnia spadła do 20 mln dolarów.
Zwycięzcy najlepszego filmu w latach 2009-2012 – Slumdog Milioner, Mowa król i Artysta – wszystkie kosztowały około 15 mln dolarów. A gdy w 2010 roku najlepszym filmem został film Kathryn Bigelow „Szeregowiec Ryan” – budżet 15 mln dolarów, zarobki 50 mln dolarów (equivalent to 73 mln dolarów lub 54 mln funtów dzisiaj) – zamiast „Avatar”, jej byłego męża – budżet 237 mln dolarów, zarobki prawie 3 mld dolarów (equivalent to 4,3 mld dolarów lub 3,2 mld funtów dzisiaj) – był już znak na ścianie. Oscary nie były już o drogich przebojach mainstreamowych, a ceremonia nie przyciągała już tak szerokiej publiczności. Zeszłoroczny zwycięzca, Anora, miał budżet zaledwie 6 mln dolarów i przychody globalne w wysokości 58 mln dolarów. Gdy budżety i dochody z kasy zwycięzców Oscara dla najlepszego filmu maleją, wydaje się, że spadają również wyniki oglądalności ceremonii.





