Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Oleksandr Syrsky stwierdził, że postrzegał swoje stosunki z byłym ministrem obrony Mykhailo Fedorovem jako relacje służbowe i nie zdawał sobie sprawy z konfliktu. Przepraszał także „jeśli w jakikolwiek sposób go obraził”.
„Dla mnie było to zaskoczenie dowiedzieć się, że między ministrem a mną doszło do konfliktu. Postrzegałem nasze stosunki jako służbowe: złożone kwestie, różne stanowiska. Tak powinno być między dwoma instytucjami w trakcie większej wojny. Jeśli w jakikolwiek sposób obraziłem kogokolwiek, proszę Mykhailo Albertovych, wybacz mi. Potrafię być surowy. Ale proszę ciebie i wszystkich, którzy obecnie śledzą tę historię z zainteresowaniem: skoncentrujmy się nie na osobistym, ale na globalnym. Na zwycięstwie,” napisał Syrsky w artykule opublikowanym na stronie internetowej Militarny.
Według szefa Sztabu Generalnego, sprowadzanie wojny do konfrontacji między dwiema osobowościami jest największą przysługą dla wroga.
„Mamy myśl ważniejszą od jakichkolwiek imion: Ukraina jest większa od Fedorova, Syrsky’ego, czy któregokolwiek z nas. Ukraina przetrwa nie dlatego, że ma niezastąpionych ludzi, ale dlatego, że ma armię, instytucje i miliony ludzi wykonujących swoją pracę. Sprowadzenie tej wojny do konfrontacji dwóch osobowości to największa usługa, jaką możemy zrobić wrogowi. I dotyczy to nie tylko pana Fedorova i mnie. Widzę, jak ludzie dzielą się na 'obóz Fedorova’ i 'obóz Syrsky’ego’,” zauważył Syrsky.
Generał dodał, „jak tylko kwestia związana z wojną lub armią zostaje spolityczniona, zostaje zredukowana do slogana,” i „slogany nie podejmują decyzji, które wpływają na życie ludzi.”
„A każda z obecnie omawianych kwestii online—umowy, zamówienia, mobilizacja—jest o wiele bardziej złożona niż jakikolwiek post na jej temat. Slogany nie podejmują decyzji, które mają wpływ na życie ludzi,” ogłosił szef Sztabu Generalnego.







