Strona główna Aktualności Rosja zatrzymała reformę bankructw przez sześć lat – potem przyjęła ją w...

Rosja zatrzymała reformę bankructw przez sześć lat – potem przyjęła ją w dwa dni.

17
0

Rosyjska Duma Państwowa przyjęła największą zmianę w swoim prawie upadłościowym od czasu uchwalenia statutu. Na papierze reforma ratuje miejsca pracy, sprzyjając ratowaniu przed likwidacją.

To daje Kremlowi narzędzie prawne do decydowania, które przedsiębiorstwa przetrwają falę niewypłacalności zależności rosnącej w gospodarce wojennej Rosji – wersja rządową „zbyt wielkie, by upaść”, gdzie Moskwa pisze listę.

Skala tłumaczy pilność. Rosyjskie firmy obecnie zawdzięczają więcej niż cała gospodarka Rosji produkuje rocznie: 293 biliony rubli (3,85 biliona dolarów) w zobowiązaniach do końca kwietnia, w stosunku do PKB wynoszącego około 214 bilionów rubli (2,8 biliona dolarów). Zaległe płatności wzrosły o 18% w ciągu roku do 7 bilionów rubli (92 miliardy dolarów).

W praktyce to da Moskwie możliwość narzucenia przetrwania wybranym przedsiębiorstwom. Nowe prawo zmienia domyślny system z likwidacji na ratunek. Przedsiębiorstwa zyskują ścieżkę przed-upadłościową do zawarcia ugody z wierzycielami przed otwarciem jakiegokolwiek postępowania sądowego, a także procedurę restrukturyzacji długu sądowej z planami trwającymi do czterech lat, przedłużalną o kolejne cztery. Nowy menedżer antykryzysowy nadzoruje finanse dłużnika, płatności i plan odzysku. Istotnym mechanizmem jest wiążąca klauzula. Dla dużych dłużników – firm z aktywami powyżej 1 miliarda rubli (13 milionów dolarów) – zatwierdzona przez sąd umowa sanacyjna, poparta większością niezależnych wierzytelności, staje się wiążąca nawet dla wierzycieli, którzy odmawiają jej podpisania.

Wersje tej reformy utknęły przez sześć lat, z jednym rządowym projektem ustawy zamarzniętym w Dumie przez dwa i pół roku. Następnie pakiet przeszedł drugie czytanie 7 lipca i został przyjęty trzeciego dnia później. „Jego pośpieszne wprowadzenie zbiegło się z gwałtownym pogorszeniem się sytuacji finansowej rosyjskich firm”, oceniła w dniu 13 lipca Służba Wywiadu Zagranicznego na Ukrainie.

Sberbank wiceprezes Germad Gref powiedział akcjonariuszom pod koniec czerwca, że inwestycje spadły o ponad 14% i mogą spaść o kolejne 3% w tym roku. Agencja oczekuje, że Moskwa zastosuje nowe mechanizmy selektywnie – najpierw w zakładach obronnych, a następnie w infrastrukturze krytycznej, dużych pracodawcach i firmach zależnych od zamówień publicznych – aby rozłożyć duże niewypłacalności i zapobiec zalewaniu rynku zbankrutowanymi aktywami. Warnings pochodzą nie tylko od Ukraińców. W lutym ukraińskie służby wywiadowcze oszacowały, że niespłacane kredyty przekroczyły próg 11%, który definiuje kryzys systemowy w bankowości, powołując się na badania dotyczące 210-250 miliardów dolarów w kredytach, jakie rosyjskie banki zmuszono udzielić podwykonawcom obronnym.

Notatka europejskich służb wywiadowczych widziana przez Reutersa ostrzegła 6 lipca, że ciężar, jaki banki ponoszą za gospodarkę wojenną, tworzy ryzyko „eksplozji” – ponad 500 000 Rosjan ogłosiło bankructwo osobiste w 2025 roku, o blisko jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Rosyjscy praktycy upadłości ostrzegają, że nowa procedura działa tylko wtedy, gdy sądy rzeczywiście oceniają, czy firma może się odbudować. Prawo odkłada rozliczenie zamiast je anulować.