Zdjęcia satelitarne potwierdziły skalę zniszczeń w rosyjskim rafinerii ropy naftowej Syzran w obwodzie samarskim, gdzie ukraińskie drony uderzeniowe FP-1 wywołały duży pożar 12 lipca.
Obrazy opublikowane przez ukraiński kanał Telegram Exilenova+ pokazują płonącą jednostkę destylacji głównej AVT-5 w kilku osobnych punktach, spalone rusztowania techniczne na terenie zakładu oraz znaczne dalsze uszkodzenia drugiej jednostki głównej, AVT-6, podało Militarnyi.
Ropa Rosjan płaci za armię niszczącą ukraińskie miasta, a wojna trwa już piąty rok. Odpowiedzią Ukrainy było dotarcie do samych rafinerii – cele, które Moskwa długo uważała za bezpieczne, poza zasięgiem, głęboko w interiorze.
Obie jednostki destylacyjne są wyłączone.
AVT-5 przetwarza rocznie 2,6 miliona ton surowca, około 30% przepustowości zakładu. AVT-6 obsługuje pozostałe 70% – według kanału ukraińskiego OSINT Cyberboroshno, 6,3 miliona ton, choć Militarnyi podaje nawet do 6 milionów. Razem stanowią całkowitą zdolność przetwarzania podstawowego rafinerii.
Jednostka AVT-5 w rafinerii ropy Syzran, 12 lipca 2026. Zdjęcie: Exilenova+
Cyberboroshno zmapowało trafienia obu jednostek i podało, że 100% zdolności przetwarzania podstawowego zostało uszkodzone – łącznie 8,9 miliona ton rocznie, donosi Euromaidan Press. Analitycy zauważyli, że nic nie opuszcza rafinerii, która w ogóle nie potrafi destylować surowca.
Trzecie uderzenie dotknęło reformera katalizatora LCh-35/11-600, który produkuje składniki benzyny, których nie można mieszać bezpośrednio. Cyberboroshno twierdzi, że uderzenie było czystym przypadkiem. W jednym z filmów opublikowanych przez Exilenova+, komin reformera wynurza się przed nadlatującym dronem. Głowica wojenna detonuje w powietrzu nad jednostką, a fragmenty ją przeszywają. Widać, jak płonie w późniejszych ujęciach.
Rosneft jest właścicielem Syzran, jednego z głównych producentów paliwa naftowego w regionie Wołgi, a zakład dostarcza bezpośrednio logistykę rosyjskiej armii. Rafineria przetwarza 8,5–8,9 miliona ton ropy rocznie, ponad 3% całkowitej rosyjskiej produkcji i znajduje się ponad 800 km od granicy Ukrainy.
Drony uderzyły w obiekt 21 maja, poważnie uszkadzając AVT-6 i zmuszając do przedłużonego zamknięcia. Reuters donosił 25 maja, powołując się na źródła, że zakład zawiesił działalność. Drony trafiły także w zakład trzy razy w sierpniu 2025, a majowe uderzenie było już 11. na obiekt. Lokalne władze twierdziły, że ostatni pożar został spowodowany spadającymi odłamkami drona.







