Strona główna Sport Merson: Drużyny wygrywają ligi, X-factor wygrywa mistrzostwa świata – i Bellingham to...

Merson: Drużyny wygrywają ligi, X-factor wygrywa mistrzostwa świata – i Bellingham to ma

12
0

Paul Merson mówi, że Jude Bellingham posiada X-faktor, który może pomóc Anglii wygrać mistrzostwa świata. Pomocnik Realu Madryt zdobył dwie bramki – jako pierwszy zawodnik od Diego Maradony w 1986 roku, który zrobił to w kolejnych meczach fazy pucharowej na jednych mistrzostwach świata – w zwycięstwie 2:1 nad Norwegią, co dało Anglii półfinał z Argentyną.

Dziewięć z 12 goli Bellinghama dla Anglii padło na wielkich turniejach, a jego sześć trafień w tej imprezie sprawiło, że dołączył do Linekera (1986) i Harry’ego Kane’a (2018, 2026) jako jedyny angielscy piłkarze, którzy strzelili co najmniej pięć goli na jednych mistrzostwach świata.

Merson, wypowiadając się w Sky Sports News, uważa, że Anglia ma szansę na wygraną w mistrzostwach świata po raz pierwszy od 1966 roku dzięki Bellinghamowi i kapitanowi Harry’emu Kane’owi.

Jeszcze kilka miesięcy temu dyskutowaliśmy, czy to Jude Bellingham, czy Morgan Rogers grał – jak szaleni, że nawet na to wpadliśmy? Nie ma żadnego braku szacunku dla Rogersa, ale Bellingham jest na innym poziomie. On jest supergwiazdą. Dla drugiej bramki, z odbiciem, liczy się jego ruch. Wchodzi do środka, a potem wraca na zewnątrz, by dosięgnąć piłkę, a jedynie on się na nią wybiera. Drużyny wygrywają ligi. X-faktor wygrywa turnieje. Mamy w drużynie gracza X-faktoru, Jude Bellinghama, a także Harry’ego Kane’a. Mamy mnóstwo X-faktoru dzięki nim obojgu. Gdy masz takich graczy, zawsze masz szansę na wygranie turniejów. To nie był najlepszy dzień Kane’a przeciwko Norwegii, ale tym razem za niego zagrali. On jest absolutną supergwiazdą.

Trzeba przyznać, że droga Bellinghama do stania się wielkim reprezentantem Anglii jest zaawansowana. Ma już 50 występów w wieku 23 lat. Zawsze pojawia się dla Anglii, zwłaszcza na dużych turniejach. On lubi grę na wysokie stawki i jest także piłkarzem Realu Madryt. To prawdziwy, prawdziwy futbolista. Widzimy wielu dobrych graczy, ale są poziomy. On bardzo szybko awansuje, aby zbliżyć się do najlepszych piłkarzy. Gdy Anglia ma Bellinghama, zawsze ma szansę.

Występ ogólny przeciwko Norwegii nie był doskonały, ale wygraliśmy. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak gorąco jest w Ameryce i jakie to przysparza trudności. Tam jest upalnie. Byłem na wakacjach w Orlando i nawet przy prostym siedzeniu przy basenie było ciężko. Zagrać w piłkę w takiej gorączce przez tak długo, a nawet w dogrywce, należy oddać graczom hołd. To fantastyczny wysiłek zarówno obu zespołów. Rozumiem, dlaczego Thomas Tuchel nie był zadowolony w swoim wywiadzie po meczu. Powinien był być niezadowolony, ponieważ piłkarze popełniali duże błędy.

Tuchel to elitarny menedżer. Dlatego Anglia go sprowadziła. Nie jest głupi. Wie, że jeśli Anglia zagra tak, niekoniecznie przeciwko Argentynie, ale przeciwko Francji czy Hiszpanii, zostaniemy zmioteni. On wie to i dlatego powiedział to, co powiedział po pokonaniu Norwegii. Jesteśmy czwartą drużyną na świecie i dotarliśmy do półfinału. To jest nasze miejsce. Na Wimbledonie oczekuje się, że najlepsze cztery rozstawione zespoły dostaną się do ostatniego czwórka. Jeśli tego nie zrobią, zawiedli. Więc, zrobiliśmy pierwsze zadanie. Jesteśmy w czwórce. Potem, jeśli uda nam się dostać do finału, przekroczymy oczekiwania. Tak powinniśmy to rozpatrywać.

Merson: Anglii potrzebny jest w pełni sprawny Rice
Paul Merson z Sky Sports:
„Anglii potrzebny jest w pełni sprawny Declan Rice i dobrze działa. Jest to dowód na to, jak dobra jest nasza drużyna, że Tuchel dokonał tylu zmian w meczu z Norwegią. To bardzo silny zespół. Ale Rice musi być w formie. Wyglądał nieprawidłowo przeciw Norwegii. Podczas kornera dla Arsenalu precyzyjnie podał piłkę. Nawet nie potrafił pokonać pierwszego piłkarza. Rice jednak musi zagrać. Mam nadzieję, że był to tylko wpływ choroby na niego. Potrzebujemy naszych najlepszych graczy na boisku. Jeśli coś nie działa, mamy zawodników na ławce, którzy mogą zmienić sytuację. Jesteśmy prawdopodobnie jedynym krajem, którego czterech lub pięciu rezerwowych może wejść na boisko, nie osłabiając zespołu. Skład jest na najwyższym poziomie i to daje nam dużą przewagę.”

Bliżej triumfu w mistrzostwach świata

Ktoś, kto wygra mistrzostwa świata, musi mieć trochę szczęścia po drodze. Żadna drużyna, która wygrywa mistrzostwa świata, nie mogłaby powiedzieć, że nie miała szczęście w jakimś momencie. Mieliśmy trochę szczęścia po drodze i to doprowadziło nas do półfinału przeciwko drużynie z Argentyny, która nas nie lubi. Pamiętam Francję ’98, kiedy przegraliśmy z nimi (po rzutach karnych w 1/8 finału). Trenerzy stali obok siebie na parkingu i nigdy nie zapomnę Argentyńczyków bez koszulek, które uderzały w okna. To nie było pozbawione klasy i dlatego zawsze w tym meczu będzie coś dodatkowego.

Nie mam problemu z tym, że musimy zagrać przeciwko Argentynie. Widzę, że ich pokonamy, nawet przy obecnym stylu gry, który nie jest idealny. Moim jedynym zmartwieniem jest to, co będzie, jeśli pokonamy Argentynę. Nie będziemy mogli grać tak, jak teraz i pokonać Francję czy Hiszpanię. Anglia jest wystarczająco dobra, by wygrać mistrzostwa świata. Mają piłkarzy wystarczająco dobrych, by zdobyć mistrzostwo świata. Ale muszą być lepsi. Muszą wykonać proste rzeczy poprawnie. Osobiście nie sądziłem, że w swoim życiu zobaczę Anglię wygrywającą mistrzostwa świata, ale coraz bardziej zbliżamy się to tego.