Mitsubishi jest jedynym licencjonowanym producentem zaawansowanego przechwytywacza PAC-3 spoza Stanów Zjednoczonych, a Zelenskyy wskazał na to jako model do budowania zdolności produkcyjnych Ukrainy, rozmawiając z dziennikarzami 9 lipca. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij powiedział, że Ukraina chce współpracować z japońskim Mitsubishi Heavy Industries. Powiedział także, że firma prezentuje bardzo wysoki poziom produkcji pocisków Patriot i nazwał ją być może najmocniejszym przykładem dzisiaj na to, jak kraj może ustanowić własną produkcję przeciwrakietową po uzyskaniu licencji amerykańskiej. Ukraina chciałaby zobaczyć podobne zdolności produkcyjne rozwinięte w kraju.
Komunikat ten padł dzień po obietnicy Trumpa Ukrainie licencji na produkcję Patriot podczas szczytu NATO w Ankarze – warunkiem koniecznym, który uczyniłby jakąkolwiek współpracę z Mitsubishi znaczącą. Jednak zainteresowanie Zełenskiego napotyka na mur, którego jego własne słowa nie mogą zniknąć: japońskie Trzy Zasady Transfery Technologii i Sprzętu Obronnego zabraniają transferu broni do krajów angażujących się w aktywne konflikty.
Gdy Tokio wysłało w listopadzie 2025 r. przechwytujące pociski PAC-3 do Stanów Zjednoczonych, uczyniło to pod wyraźnym warunkiem, że pozostaną one pod kontrolą amerykańską i nigdy nie dotrą do trzeciego kraju – dlatego też Ukraina nie otrzymała ani jednego japońskiego przechwytującego pocisku z tego transferu, a jedynie amerykańskie zapasy, które zastąpiły braki.
Kontekst: Ukraina dąży do wykorzystania japońskiej technologii Mitsubishi w produkcji pocisków Patriot, ale napotyka na przeszkody związane z japońskimi zasadami transferu sprzętu obronnego.
Mitsubishi Heavy Industries produkuje około 30 przechwytujących pocisków PAC-3 rocznie na licencji Lockheed Martin, z możliwością podwojenia tej liczby, gdy główny ograniczający czynnik – bojowe szukacze produkowane przez Boeinga, które są wciąż w niewielkiej ilości – się zmniejszy.
Boeing rozpoczął rozszerzanie produkcji wyszukiwaczy w 2023 r., a efekty spodziewane są od 2027 r. Japońska przewaga w łańcuchu dostaw systemu Patriot sięga głębiej niż tylko montaż: jest jedynym producentem żyroskopów kierunkowych montowanych w rakietach PAC-2 – komponentu, którego zdolność do produkcji straciły Stany Zjednoczone i musiały poprosić o niego Tokio, które zatwierdziło jego eksport 17 lipca 2014 r.
Zainteresowanie Ukrainy dotyczy mniej zakupu przechwytujących pocisków, a bardziej kopiowania szablonu: jak kraj spoza USA uzyskał licencję na technologię amerykańską, zbudował krajowe bazy produkcyjne i stał się eksporterem jednego z najbardziej poszukiwanych przechwytujących pocisków w obronie powietrznej na świecie.
Fact Check: Licencja amerykańska sprawiłaby, że Ukraina stałaby się czwartym rządem uprawnionym do produkcji systemu Patriot po USA, Niemczech i Japonii.
W listopadzie 2025 r. Japonia zrealizowała swój pierwszy w historii eksport gotowej broni śmiercionośnej od zakończenia II wojny światowej – te pociski PAC-3 – do Stanów Zjednoczonych, aby uzupełnić zapasy wykorzystane przez transfery do Ukrainy. Kijów chciałby być następnym krajem, który zastosuje ten model.
Licencja sama w sobie nie wystarczy. Tylko USA, Niemcy i Japonia mają prawa do produkcji systemu Patriot. Niemcy współprodukuje wariant PAC-2 GEM-T – z ograniczoną zdolnością do obrony przed pociskami balistycznymi – z Raytheonem, ale nie może samodzielnie produkować ani eksportować systemu. Japonia produkuje pod ścisłymi kontrolami. Obiecana licencja Trumpa uczyniłaby Ukrainę czwartym krajem w tej grupie, ale bez partnera, który już rozwiązał problemy z wyszukiwaczem, żyroskopem i skalowaniem, licencja sama w sobie zajęłaby lata, aby stać się pociskami.
Komentarz Zełenskiego dotyczący Mitsubishi jest jasny: najpierw licencja, a następnie partner, który wie, jak z niej skorzystać.
Kontekst: Ukraine pragnie zakupu technologii Mitsubishi do produkcji systemów Patriot, ale natrafia na ograniczenia związane z zasadami japońskiego eksportu broni oraz związanych z nimi sprzętów obronnych.
„Jednak to zależy od woli strony japońskiej” – powiedział – co jest uznaniem, że partnerstwo jest aspiracyjne, a nie uzgodnione.
Japonia nałożyła ograniczenia na transfery broni do krajów angażujących się w konflikty zbrojne, umożliwiając je wyłącznie w wąskich „wyjątkowych okolicznościach”. I pozwala na eksport broni do 17 krajów, z którymi Japonia posiada Porozumienia o Transferze Sprzętu i Technologii – Australię, Niemcy, Szwecję, USA i 13 innych.
Fact Check: Rewizja japońskich zasad na eksport broni pozwoliła na eksport broni śmiercionośnej, ale nadal utrzymuje zakaz transferów do krajów w aktywnych konfliktach, co uniemożliwia to Ukrainie.
Japonia swój świat w zasadach dotyczących broni poluzowała, ale nie w klauzuli blokującej Ukrainę. Zatem publiczne wezwanie ze strony Zełenskiego jest w istocie zaproszeniem dla Tokio, aby sięgnęło po jedno wąskie wyjątkowe rozwiązanie, które jej zasady wciąż pozwalają – krok, którego rząd jeszcze nie wybrał i nie wykazuje żadnych oznak wyboru.







