Strona główna Aktualności Burnham przyznaje, że „zaczyna się to naprawdę czuć”, gdy posłowie USTAWIĄ się,...

Burnham przyznaje, że „zaczyna się to naprawdę czuć”, gdy posłowie USTAWIĄ się, by go poprzeć.

86
0

Andy Burnham przyznał dzisiaj, że „wszystko zaczyna być bardzo realne”, gdy jego „koronacja” na lidera Partii Pracy się rozpoczyna.

Posłowie spieszyli się, aby pokazać swoją lojalność wobec nadchodzącego premiera, gdy oficjalnie otwarto nominacje na przywództwo – po tym, jak jego ostatni potencjalny rywal Al Carns się wycofał.

Barry Gardiner chwalił się, że był „pierwszy w drzwiach” w biurze Parlamentarnej Partii tejże rano, ale zostało to podważone przez Davida Pinto-Duschinsky’ego, który twierdził, że był pierwszy. Luke Charters powiedział, że było „pięknie zobaczyć tak wielu posłów stojących w kolejce”, podczas gdy inni czuli się zmuszeni do wyjaśniania na mediach społecznościowych dlaczego nie mogli natychmiast spełnić swoich obowiązków.

Po zarejestrowaniu swojej kandydatury, pan Burnham żartował, że to „trzecie podejście zwycięskie” po nieudanych próbach przywództwa w przeszłości.

Spekuluje się, że były burmistrz Greater Manchester może zostać efektywnie potwierdzony na stanowisku jeszcze tego samego dnia, jeśli otrzyma wystarczające wsparcie, aby matematycznie wykluczyć kolejnego konkurenta. Pierwsza zbiórka nominacji jest planowana około godziny 19.

Jednakże, mimo że bliski sojusznik Louise Haigh twierdzi, że plan na pierwsze 100 dni dla pana Burnhama w No10 był opracowywany od dawna, nadal istnieje niepewność z powodu braku jasności.

W nocy wysłał e-maila do 403 posłów Partii Pracy, obiecując bardziej kolegialne podejście oraz napisał artykuł w The Times nawołujący do użycia pieniędzy przeznaczonych na obronę w celu wzmocnienia brytyjskiego przemysłu.

Jednak pan Burnham nie przedstawił żadnego planu podatkowego ani wydatkowego poza zobowiązaniem do przestrzegania manifestu Partii Pracy i zwiększenia decentralizacji.