Strona główna Aktualności Policja bada darowiznę w wysokości 37 500 funtów dla Roberta Jenricka

Policja bada darowiznę w wysokości 37 500 funtów dla Roberta Jenricka

12
0

Szkocki Yard prowadzi dochodzenie w sprawie darowizny przekazanej na kampanię Roberta Jenricka na lidera Partii Konserwatywnej.

Metropolitan Police bada twierdzenia, że środków o wartości 37 500 funtów przekazanych na zbiórkę funduszy wysokiego rangą posła pochodziły z zagranicznego źródła, co jest naruszeniem prawa wyborczego.

To może przysporzyć kolejnych problemów Reform UK – do którego Jenrick przeszedł na początku tego roku – ponieważ lider partii Nigel Farage już jest badany przez organ ds. etyki parlamentarnej w sprawie nieujawnionej darowizny o wartości 5 milionów funtów, którą otrzymał od tykuna kryptowalut.

W środę Jenrick zapewnił, że nie był kontaktowany przez policję w sprawie darowizny, która była przeznaczona na jego kampanię na lidera, a nie bezpośrednio na niego.

Powiedział: „Te zarzuty są kompletnie fałszywe, ale nie dziwi, że establishment zdecydowany powstrzymać Reformę od wprowadzenia zmian, których tak desperacko potrzebuje ten kraj, posunął się do przedstawiania tych udowodnionych jako fałszywe.”

„Nie miałem żadnego kontaktu z policją metropolitalną w związku z tą sprawą”.

W trakcie wyścigu o sukcesję Rishiego Sunaka na lidera Partii Konserwatywnej w 2024 r. kampania Jenricka otrzymała 100 000 funtów w czterech transzach od brytyjskiego przedsiębiorcy Phillipa Ullmanna za pośrednictwem firmy Spott Fitness.

Później pojawiła się informacja, że 37 500 funtów z tej kwoty było niedozwolone, ponieważ pochodziło od amerykańskiego biznesmena Gary’ego Klopfensteina, który w 2024 r. przyznał się do oszustwa inwestycyjnego.

Szkocki Yard prowadzi dochodzenie w sprawie darowizny przekazanej na kampanię Roberta Jenricka na lidera Partii Konserwatywnej, ponieważ naruszono prawo wyborcze w związku z darowizną z zagranicznego źródła

Szkocki Yard prowadzi dochodzenie w sprawie darowizny przekazanej na kampanię Roberta Jenricka na lidera Partii Konserwatywnej, ponieważ naruszono prawo wyborcze w związku z darowizną z zagranicznego źródła

Komisja Wyborcza rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie w zeszłym roku, a następnie skontaktowała się z Met, który teraz bada sprawę, jak pierwszy zauważył i Paper.

Rzecznik sił policyjnych powiedział: „We wtorek, 6 stycznia otrzymaliśmy doniesienie od Komisji Wyborczej dotyczące darowizn związanych z kampanią na lidera.

‚„To doniesienie jest obecnie w trakcie analizy i do czasu jej zakończenia nie możemy udzielić dalszych komentarzy.”

Rzecznik pana Jenricka, rzecznik ds. skarbu Reformy, powiedział: „Sugestia, że Robert świadomie przyjął niedozwolone darowizny, jest nieprawdziwym, politycznie motywowanym oszczerstwem, rozpowszechnionym lata później przez Partię Konserwatywną, pomimo faktu, że pan Ullmann został przedstawiony Robertowi przez posła konserwatystów, a jego darowizny zostały sprawdzone pod względem dopuszczalności przez partię.

„Robert i jego zespół kampanijny przestrzegali wszystkich przepisów wyborczych, otrzymując darowizny od Spott Fitness Ltd w 2024 r.”

„Pan Jenrick nigdy nie spotkał się, nie rozmawiał ani nie miał kontaktu z panem Klopfensteinem, ani nie miał świadomości żadnego związku między nim a darowizną pana Ullmanna, dopóki nie skontaktowała się z nim Komisja Wyborcza.”

„W pełni współpracował z dochodzeniem Komisji Wyborczej, udostępniając szczegółowe dokumenty, które jednoznacznie obaliły te oszczerstwa w 2025 roku.”

Natomiast przewodniczący Partii Konserwatywnej, Kevin Hollinrake, powiedział: „Komisja Wyborcza słusznie przekazała tę sprawę Metropolii, która teraz ją bada.”

„Prawo jest jasne, że zagraniczne darowizny są nielegalne, a prawdziwe źródło darowizny musi być zadeklarowane.”

„Partia Konserwatywna, Parlament i opinia publiczna zostali wprowadzeni w błąd poprzez przekazywanie darowizn. Społeczeństwo zasługuje na prawdę w tej sprawie.”