Strona główna Sport Pościg Bruno pokazuje starania Arsenalu w wykorzystaniu „okna zwycięstwa

Pościg Bruno pokazuje starania Arsenalu w wykorzystaniu „okna zwycięstwa

13
0

Dwa dni po obchodach Arsenalu z okazji tytułu mistrza na Selhurst Park w maju, gdy fani wciąż delektowali się swoim sukcesem, współprzewodniczący Josh Kroenke już patrzył w przyszłość. „Jeśli ciągle nie próbujesz się rozwijać i polepszać, stoić w miejscu”, powiedział.

Mówiąc na terenie treningowym Arsenalu, Kroenke był wnikliwy w kwestii wyzwania polegającego na rozbudowie klubu po triumfie mistrzowskim oraz w podejściu wymaganym na rynku transferowym. Projekt wszedł w „okno zwycięstwa”, wyjaśnił. Plan zakładał odpowiednie rekrutowanie.

„Mamy bardzo solidne fundamenty, aby kontynuować budowę i utrzymywać się. Ustanowienie fundamentów jest zazwyczaj najtrudniejszą częścią podróży. Teraz chodzi o próbę pozostania na szczycie, wiedząc, że wszyscy starają się wspiąć na górę za tobą”.

Ich poszukiwania Bruno Guimaraesa to strategia w działaniu.

Po przejściu przez proces budowy mistrzowskiej drużyny, Arsenal teraz wykorzystuje swój status mistrza, aby przyciągnąć jednego z najlepszych zawodników Premier League. Guimaraes poinformował Newcastle o swojej chęci przeniesienia się do północnego Londynu.

Reprezentant Brazylii w listopadzie skończy 29 lat. Przybyłby jako najstarszy zawodnik, który zostałby podpisany przez Arsenal za znaczną opłatą w erze Kroenke’a. Ale to, co ma znaczenie w tym etapie projektu, to to, że mógłby od razu wtopić się w zespół i od razu go poprawić.

Po czterech i pół roku w Newcastle, podczas których zagrał w 153 meczach Premier League i ustalił się wśród elity na swojej pozycji, Guimaraes oferuje ogromne doświadczenie i historię wytrzymałości, co dodaje do jego atrakcyjności.

Od jego pierwszego pełnego sezonu w Premier League, zagrał ponad 85 procent dostępnych minut, co stawia go wśród najbardziej niezawodnych zawodników w lidze i podkreśla odporność na kontuzje, co wróży dobrze dla jego długowieczności.

Jego przybycie do Arsenalu podnosiłoby pytania dotyczące niektórych ich innych pomocników, w tym Mylesa Lewisa-Skelly’ego, który wyprzedził Zubimendiego pod koniec zeszłego sezonu. Ale umożliwiłoby to także Artetcie złagodzenie obciążenia na zawodnikach, którzy w ubiegłym sezonie wyraźnie odczuli jego skutki.

Potrzeba większego wsparcia w pomocy jest oczywista. Ale Bruno nie przyszedłby tylko po to, by dzielić minuty. Przyszedłby, by podnieść poziom, gdy Arsenal wchodzi w kolejny rozdział ery Kroenke’a, dążąc do zmienienia ubiegłorocznego sukcesu w dominację.