Niestosowny strażnik ochrony został zawieszony po tym, jak krzyczał na lesbijkę, która robiła zdjęcia w centrum handlowym w stanie Idaho.
Alyssa Bratcher i jej dziewczyna przechadzały się po Grand Teton Mall podczas weekendu świątecznego, gdy zostały zatrzymane przez mężczyznę o imieniu, jak twierdzą, Hansen.
Z uśmiechem na twarzy powiedział kobietom, żeby „przestały rozmawiać”, bo „zostaną zbanowane”, jak pokazało video opublikowane na TikToku przez Bratcher.
Bratcher w swoim podpisie napisała, że strażnik podszedł do niej i jej dziewczyny, bo robili zdjęcia. W filmie powiedziała strażnikowi, że nie obchodzi jej, czy ich zbanuje.
Obie wymieniały z nim zdań, podczas gdy Hansen odbijał: „Skoro ci to nie przeszkadza, dlaczego ta głupia kamera ciągle nagrywa?”
Hansen nadal przerywał Bratcher, wielokrotnie mówiąc z maniakalnym spojrzeniem: „Ale ci zależy. Ale ci zależy.”
W pewnym momencie Bratcher pozornie drażniła Hansena, zanim zapytała: „Gdzie jest wsparcie?”
Podczas oczekiwania na kolejnego strażnika ochrony na zewnątrz, można było usłyszeć wchodzących i wychodzących klientów z centrum handlowego.
Hansen ponownie powiedział kobietom, że są wolne, powtarzając, że jeśli zostaną, po prostu zostaną zbanowane.
„Dla robienia zdjęć?” zapytała Bratcher.
„Za bycie niegrzecznymi, aroganckimi i nie słuchaniem tego, co wam mówię,” powiedział, zbliżając się do niej. „Mówię wam – mówię wam, żebyście tego nie robili, a wy nie słyszycie tego, co mówię” – ripostował.
Za chwilę jego gniew wybuchł, i krzyknął Bratcher prosto w twarz: „Mówię wam, żebyście tego nie robili!”
W jednej chwili zdawał się przypomnieć sobie, że jest filmowany, gdy jego oczy skupiły się na aparacie, który trzymała dziewczyna Bratcher. Szybko posunął się, by wyrwać go z jej ręki, w czasie gdy Bratcher krzyknęła: „O nie!”
Bratcher zdołała odebrać telefon, podczas gdy jej dziewczyna odepchnęła Hansena od nich i trzymała obronną rękę między nimi a nim.
„Nie ma mowy, nie dotkniesz mojego telefonu!” krzyczała na niego Bratcher, gdy video się zakończyło.
„Powiedział nam, że zostaniemy zbanowani, podczas gdy po prostu opiekowaliśmy się sobą i krzyczał na nas tylko za to, że zapytaliśmy, dlaczego nie mogliśmy robić zdjęć w centrum handlowym” – wyjaśniła Bratcher na TikToku.
„Nie jestem pewna, czy to było aktem homofobii, czy po prostu wściekłością bez powodu” – napisała. „Jego wsparcie przyjechało i powiedziało, że jego kolega był w błędzie.”
Bratcher i jej dziewczyna złożyły skargę przeciwko Hansenowi, jak twierdziła.
„Jest niebezpieczny i groźny” – napisała. „Bądźcie bezpieczni, wszyscy!”
GGP, właściciel centrum handlowego, powiedział Daily Mail, że Hansen został „usunięty z czynnej służby i obecnie trwa przegląd incydentu przez firmę ochroniarską.”
„Mimo wszystko jego zachowanie nie odzwierciedla standardów, których oczekujemy od tych powierzonych utrzymaniem bezpiecznego, szanującego i przyjaznego środowiska dla naszych gości” – powiedział rzecznik.
Kodeks postępowania w centrum handlowym nie wspomina o zasadzie dotyczącej fotografii, wymieniając jedynie brzydkie słowa, blokowanie przejść i nadmierne marudzenie jako niedopuszczalne zachowania.
„Goście, którzy się nie zachowują odpowiednio, mogą zostać poproszeni o opuszczenie obiektu. Jeśli odmówią opuszczenia nieruchomości, mogą zostać aresztowani i oskarżeni o wtargnięcie na nią” – czytamy na ich stronie internetowej.
Policja powiedziała East Idaho News, że ich departament nie otrzymał żadnej skargi.
Daily Mail skontaktował się z centrum handlowym i Bratcher w celu uzyskania komentarza.






