Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zatwierdził decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z dnia 2 lipca „O stosowaniu osobistych specjalnych środków gospodarczych i innych ograniczeń (sankcji)”. Odpowiednie dekrety nr 587/2026 i nr 588/2026 zostały opublikowane na stronie głowy państwa.
Jeden dekret wprowadza sankcje wobec 14 obywateli Federacji Rosyjskiej, w szczególności rosyjskich propagandystów Maksima Kałasznikowa, Ilję Tumanowa, Germana Sadołajewa, deputowanej Moskiewskiej Dumy Miasta Marii Kisielewej, a także wobec jednego obywatela Ukrainy – byłego niezależnego deputowanego ludowego Rady Najwyższej VIII kadencji, blogera Borysława Berezy.
Dodatkowo, wprowadzono sankcje wobec ośmiu podmiotów prawnych, w tym organizacji publicznych „Rosja – Kraj Możliwości”, „Związek Pisarzy Rosji”, a także oddzielnych oddziałów regionalnych tej ostatniej utworzonych na czasowo okupowanych terytoriach Ukrainy.
Drugi dekret wprowadza sankcje wobec 42 obywateli Federacji Rosyjskiej i 30 podmiotów prawnych – rezydentów Federacji Rosyjskiej – spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i spółek akcyjnych.
Jak podano na stronie prezydenta Ukrainy we wtorek, Zełenski podpisał dekrety wprowadzające sankcje dotyczące dostawców sprzętu do zakładów rosyjskiego kompleksu militarno-przemysłowego, produkujących komponenty do rakiet, oraz przeciwko rosyjskim propagandystom.
„W szczególności sankcje dotyczą firm, ich założycieli i menedżerów, którzy produkują maszyny i urządzenia o wysokiej precyzji do nich dla przedsiębiorstw rosyjskiego kompleksu militarno-przemysłowego. W sumie w pakiecie znajduje się 30 podmiotów prawnych i 42 osoby fizyczne” – podaje raport.
W szczególności wśród tych, przeciwko którym jednakowe są stosowane, znajdują się centrum Burewiestnik i firma KAM-Engineering.
Sankcje wprowadzono również wobec 15 osób i 8 podmiotów prawnych, które popierają agresywną politykę Rosji wobec Ukrainy, podkreśla raport.
„Sankcje mają uczynić uczestnictwo w wspieraniu rosyjskiego molocha wojskowego toksycznym i ekonomicznie nieopłacalnym” – powiedział doradca – komisarz prezydenta ds. polityki sankcji Vladyslav Vlasiuk.





