Tottenham postanowił zgodzić się na rekordową kwotę 100 milionów funtów w celu pozyskania Sandro Tonalego z Newcastle.
Pomocnik ma w czwartek przylecieć do Londynu z Mediolanu, aby przejść badania medyczne i dopełnić formalności swojego transferu.
Spurs mają zapłacić 92,5 miliona funtów plus 7,5 miliona w dodatkach za 26-latka.
Przewiduje się, że Tonali będzie zarabiał ponad 275 000 funtów tygodniowo w Spurs i z zapałem chciał pracować pod wodzą trenera Tottenhamu i rodaka Włocha, Roberto De Zerbiego, pomimo zainteresowania ze strony innych, w tym Manchesteru City.
Tobie Fernandes.
Przyjazdy Fernandesa i Tonalego mają podnieść wydatki Spurs powyżej granicy 200 milionów funtów.
Spurs wydali 52 miliony funtów na obrońcę Jana Paula van Hecke z Brighton, a także ściągnęli na darmowych transferach Andy’ego Robertsona, Marcosa Senesi i Martina Dubravkę.
To sygnał dużego przesunięcia w strategii transferowej klubu po dwóch kolejnych zakończeniach na 17. miejscu w Premier League po tym, jak klub ledwie uniknął degradacji w ostatnim dniu poprzedniego sezonu.
Was jednakże zgodził się w środę na sprzedaż obrońcy Luki Vuskovicia za 50 milionów funtów do Brighton.
’Tonali to prawdziwy pomocnik – Spurs będą mieli dobrze grający sezon w przyszłym roku’
Paul Merson z Sky Sports o letnich ruchach Spurs:
„Tonali to bardzo dobry nabytek, to jeden z moich ulubionych zawodników w Premier League, to prawdziwy, prawdziwy pomocnik.
„Zawsze, gdy oglądałem Tottenham, zawsze myślałem, że są trochę przebiegani w pomocy, nigdy nie dominują gier.
„Mają dobrych środkowych obrońców i napastników, gdy wszyscy są zdrowi, ale nigdy nie dominują pomocy, a trener [Roberto De Zerbi] doszedł do tego i ściągnął dwóch bardzo dobrych pomocników.
„Oczekuję, że w przyszłym roku będą dobrze prezentować się sezon, a zastanawiam się, czy ta aulność Aston Villa przeciwko Tottenhamowi pod koniec ostatniego sezonu im zaszkodzi, gdy zostali zdecydowanie rozgromieni i mogli być prawdopodobnie zdegradowani – to może im zaszkodzić, gdy będziemy patrzeć na czwarte lub piąte miejsce w lidze w przyszłym roku na pozycjach Ligi Mistrzów.
„Ale on [De Zerbi] do tej pory dobrze kupuje.”
Co oznacza transakcja Tonalego dla Newcastle?
Newcastle zakupiło Tonalego z AC Milan latem 2023 roku w kwocie 55 milionów funtów, ale teraz mają zyskać na nim 45 milionów funtów.
Klub uważa, że otrzymuje atrakcyjną cenę za Tonalego i jest bardzo pewny osiągnięcia całkowitej kwoty 100 milionów funtów.
Uważa się, że pozwoli to klubowi wzmocnić się w więcej niż jednej pozycji z graczy o dużym potencjale.
To druga największa sprzedaż w historii klubu, za 125 milionów funtów, jakie Liverpool zapłacił za Alexandra Isaka.
Potencjalna sprzedaż już odcisnęła swoje piętno, z Newcastle porozumiało się z Hoffenheim o skrzydłowym Bazoumanie Touré.
Są w zaawansowanych rozmowach z niemieckim klubem w sprawie reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, ale nie doszło jeszcze do finalizacji. Jeśli wszystko pójdzie po myśli, Touré ma być pierwszym z wielu nowych nabytków.
Newcastle natomiast nie złożyło oferty za pomocnika Spursa Archiego Graya, według źródeł w obu klubach.
Dotychczasowe transfery Spurs
Andy Robertson – Liverpool, darmowy
Marcos Senesi – Bournemouth, darmowy
Martin Dubravka – Burnley, darmowy
Jan Paul Van Hecke – Brighton, 52 mln funtów
Mateus Fernandes – West Ham, 85 mln funtów*
Sandro Tonali – Newcastle, 100 mln funtów*
* Umowy uzgodnione, ale transfery podlegają finalizacji
Całkowite wydatki transferowe do tej pory: 237 mln funtów*
Jak Tottenham może sobie pozwolić na letnią inwestycyjną falę?
Analiza z relacji Sky Sports News Michaela Bridge’a:
Wielką zmianą była wola kierownictwa, aby inwestować w opłaty transferowe i wynagrodzenia, aby konkurować z czołowymi drużynami. Po zaledwie uniknięciu degradacji, przesłaniem było „nigdy więcej”.
Spurs zakwalifikowali się do europejskiej piłki 17 lat na 20. Mieli najniższy wskaźnik płac do przychodów w lidze przez ostatnie kilka lat.
Inwestowali dobrze w lokalną infrastrukturę w postaci gruntów, budując najlepszy stadion. Ten stadion jest powszechnie uważany za jeden z najlepszych na świecie i przynosi niesamowite dochody.
Krytyka ze strony kibiców Spursów w przeszłości dotyczyła tego, że nie widzą, jak te pieniądze są wydawane na boisku.
Obietnica rodziny Lewis, Vinai Venkateshama i Petera Charringtona polega na tym, że będą to sprawować nadzór nad klubem, wykorzystując dochody z takich rzeczy jak stadion, aby poprawić pierwszy zespół. To będzie dużym impulsem w kontekście ich wydatków.
Jest też zaplanowane w tym lecie wiele sprzedaży, które będą wymagane jedynie w celu stworzenia przestrzeni w kadrze na wszystkich tych nowych nabytków i ze względu na mniejszą liczbę spotkań do rozegrania po odpadnięciu z Europy.
Jeśli spojrzymy na graczy, którzy mogą odejść – Lucas Bergvall, Luka Vuskovic, Cristian Romero, Pape Matar Sarr, Richarlison – to może przynieść Spursom sporo pieniędzy.
Rodzina Lewisów w tym lecie wstrzyknęła 100 milionów funtów do klubu – co łącznie daje 200 milionów funtów od 2025 roku – ale było to na bieżące potrzeby klubu, a nie na wydatki transferowe.







