Strona główna Aktualności Jak ultimatum Ukrainy zmienił równanie dla Białorusi

Jak ultimatum Ukrainy zmienił równanie dla Białorusi

11
0

Białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko w Petersburgu, Rosja, 21 grudnia 2025 r. (Alexander Kazakov / Pool / AFP / Getty Images)

Ukraińskie sprzęt przekazujący sygnały dla rosyjskich dronów nad Białorusią zaciemnia się 22 czerwca, kilka dni po tym jak prezydent Wołodymyr Zełenski wydał publiczne ultimatum, grożąc wyłączeniem sprzętu siłami Ukrainy, jeśli wymaga nie zostanie spełnione.

Ultimatum Zełenskiego dla Aleksandra Łukaszenki postawiło białoruskiego dyktatora w trudnej sytuacji: odmówić, a Białoruś ryzykuje dołączenie do listy celów dronów Ukrainy. Spełnić, a ryzykuje publiczne przeciwstawienie się prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi — głównemu sojusznikowi kraju i głównej linii gospodarczej.

Sprzęt zamilkł, przynajmniej według Zełenskiego. Czy jego wyłączenie będzie trwałe, nie jest jeszcze jasne, ale stanowi to pierwszy widoczny znak szerszego przełomu: Ukraina coraz bardziej traktuje Białoruś nie tylko jako teren operacyjny Rosji, ale jest coraz bardziej skłonna wywierać bezpośrednią presję na Łukaszenkę.

Opowieść o przekazie

Mówiąc do dziennikarzy 19 czerwca, Zełenski ostro skrytykował Łukaszenkę, argumentując, że pomimo wielokrotnych zapewnień, że Białoruś nie chce być wciągnięta w wojnę, reżim nadal pomaga w rosyjskiej kampanii wojskowej.

Ostrzeżenie dotyczyło systemów przekazujących zamontowanych na wieżach komunikacyjnych w dwóch rejonach na granicy z Ukrainą. Według prezydenta Ukrainy sprzęt jest używany do koordynowania ataków rosyjskich dronów na obszary cywilne, a nie na aktywne pozycje frontowe.

„Jeśli nie (wyłączy) go, my to zrobimy” — powiedział Zełenski.

Przez prawie tydzień Łukaszenko nie powiedział nic.

Prezydent Wołodymyr Zełenski w Rzymie, Włochy, 15 kwietnia 2026 r.
Prezydent Wołodymyr Zełenski w Rzymie, Włochy, 15 kwietnia 2026 r. (Isabella Bonotto / Anadolu / Getty Images)

Po godzinnej rozmowie z Al Arabiya, podczas której wypowiedział się na temat wielu kwestii globalnej polityki, i nawet przeprosił Zełenskiego, nie wspomniał o ultimatum.

Napięcia zostały rozwiązane 24 czerwca, gdy Zełenski twierdził, że sprzęt przekazu został wyłączony kilka dni po wystawieniu ultimatum.

„Według informacji, które otrzymałem, sprzęt przestał działać na terytorium Białorusi od 22 czerwca” — powiedział Zełenski. „Czy został zdemontowany, czy nie, szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem”.

Białoruś nie potwierdziła tego twierdzenia. Chociaż nie ma dużo dowodów na gruncie na rzekomy „demontaż” lub wyłączenie sprzętu, spadek zarejestrowanej liczby rosyjskich dronów atakujących północny obwód cziernihowski może stanowić pośrednie potwierdzenie. Większe naloty dronów Shahed wzdłuż granicy Białoruś-Ukraina zostały zatrzymane, powiedział rzecznik Straży Granicznej Andrij Demczeko 24 czerwca.

Łukaszenko przerwał milczenie 25 czerwca, gościąc gubernatora moskiewskiego obwodu.

„Ostatnio na tym miejscu mieli przedstawiciele Zełenskiego” — powiedział. „Powiedziałem im: powiedzcie waszemu prezydentowi, że jeśli sądzi, że może tak z nami rozmawiać, jakość wojny natychmiast zmieniłaby się”. Następnego dnia udał się na rozmowy z Putinem.

Ultimatum wydaje się być rozwiązane na korzyść Ukrainy, przynajmniej na razie. Deeskalację napędza prawdopodobnie zrozumienie Łukaszenki, że jego kraj narażony jest na potencjalne ataki, zauważa Katia Glod, zastępca szefa ds. polityki zagranicznej w Centrum Strategii New Eurasia.

„Martwi się o swoje rafinerie, oczywiście — są jednym z nielicznych źródeł dochodu” — powiedziała Glod dla Kyiv Independent. „Ale bardziej niż to, sądzę, że martwi się o swoje osobiste bezpieczeństwo”.

Sprzęt przekazu, zwany również repeaterami sygnałowymi, był wcześniej w centrum uwagi. W lutym Zełenski twierdził, że Ukraina zdołała skutecznie wyłączyć kilka z nich.

„Repeater dronów pojawił się teraz na Białorusi, a ta nowa technologia pomaga rosyjskim 'Shahedom’ atakować nasze wojska, ludność cywilną oraz infrastrukturę energetyczną, ponieważ te wzmacniacze umożliwiają regulowanie celów w czasie rzeczywistym” — powiedział Zełenski w wywiadzie dla białoruskiego serwisu informacyjnego Zerkalo.

Podczas gdy wcześniejsze wersje Shahedów były programowane przed startem, by celować w konkretne współrzędne, teraz mogą być częściowo kontrolowane przez operatora lub zmieniać cel misji w locie z pomocą takich stacji, tłumaczy przedstawiciel Belpol Uladzimir Zhyhar w komentarzu dla Kyiv Independent.

Wówczas nie zgłoszono uderzeń ani aktów sabotażu na Białorusi. Experci uważają, że stacje wzmacniaczy zlokalizowane blisko granicy zostały uciszone przez ukraińskie działania wojny elektronicznej. Stacje z dala od granicy również mogą być celem cyberataku, unikając bezpośrednich ataków.

Ale relaje mogą mieć mniejsze znaczenie niż sugeruje uwaga.

„Z jakiegoś powodu wszyscy tak bardzo skupiają się na tych stacjach przekaźnikowych — jakby były praktycznie najważniejszym problemem. (…) Stacje przekaźnikowe stanowią tylko część obrazu. Ponadto rozmawiamy — i prezydent Ukrainy rozmawia — o przedsiębiorstwach, które wspierają działania wojenne, o rafineriach, które dostarczają paliwo, również do celów militarnych” — powiedział Zhyhar dla Kyiv Independent.

„Wyłączenie sprzętu nie oznacza jego demontażu. Łukaszenko stara się zyskać czas” — dodał.

Zdjęcie artykułu
Pojazdy rzekomo przewożące głowice nuklearne podczas marszu w ramach ćwiczeń wojskowych zorganizowanych przez Moskwę i Mińsk na Białorusi w maju 2026 r. (Screenshot/Ministerstwo Obrony Białorusi)

Time might allow Lukashenko to come up with a strategy for dealing with Ukraine’s wider demands. And because the equipment can quietly resurface within months, as it has before, the truce may be temporary.

„The aggressive war is dragging on. The Belarusian regime continues to play, as before, the role of an enabler. (…) We can predict that if these relay stations start operating again, Ukraine will most likely carry out its ultimatum,” says Vadzim Kabanchuk, the Defense and National Security representative in opposition leader Sviatlana Tsikhanoukaya’s shadow cabinet.

Ukraine's new strategy

Zelensky’s full statement regarding Belarus and its role in the war suggests that Kyiv will make wider demands of Minsk. It comes in stark contrast to the cautious strategy Kyiv previously adopted in dealing with the Lukashenko regime, which has been providing crucial aid to Russia’s war machine.

„The relay stations are a direct support. Turn it off, take it down, and show us that it’s been taken down. Since this has been communicated to (Belarus) repeatedly, we’ve reached the stage of issuing a public warning. If they don’t take it down, we’ll take them down. Likewise, we’re sending a message: please stop supplying fuel to the Russian army. There are no threats here. We’re simply saying that we see this. The first steps are always behind the scenes, but the next steps are different,” Zelensky said on June 19.

These remarks carried an implicit threat against Belarusian oil refineries in Mazyr and Navapolatsk. As Ukraine’s drone strikes on Russian fuel infrastructure trigger shortages across Russia and occupied Ukraine, Belarus has stepped in to at least partially fill in the gap, exporting 26 times more gasoline to Russia in May 2026 compared to the previous year.

The absence of an explicit threat against the Belarusian refineries from Zelensky’s statement was significant, according to Ukrainian journalist Yuriy Panchenko from European Pravda. A subtle threat against the refineries might have served as a powerful bargaining chip for Lukashenko to use with the Kremlin. Since Moscow is grappling with widespread fuel shortages, the loss of these key Belarusian exports would be an additional blow.

„Ukraine is seeking not tactical concessions, but an actual end to Belarus’s military cooperation with Russia,” Panchenko told the Kyiv Independent.

„We see that Ukraine, instead of appeasing Lukashenko as it did before, decided to act the opposite way and started threatening. And it’s obvious that Ukrainian threats have become a significant factor for Lukashenko.”

Glod agrees that Kyiv’s new, transparent posture is fundamentally changing Lukashenko’s calculations. „Ukraine’s recent approach has proven effective,” she notes. „If it continues, basically threatening him, he might start resisting Putin in more obvious ways too.”

Dalsze zaangażowanie w wojnę?

Ukraina wystawiła ultimatum w obliczu ostrzeżeń, że Białoruś może być wciągnięta głębiej w wojnę.

26 czerwca Zełenski powiedział, że Białoruś buduje infrastrukturę drogową oraz magazyny amunicji i paliwa w swoich południowych regionach przygranicznych, dodając, że „rozwój infrastruktury granicznej dla agresji” musi się zatrzymać. Wcześniej, 24 czerwca Wall Street Journal donosił, że Rosja naciska na Białoruś, aby rozszerzyła współpracę wojskową i być może otworzyła nowy front, chociaż jego źródła nie widziały oznak nadchodzącej gotowości. Kreml to zaprzecza.

Wywieranie presji na Białoruś, by pogłębiła swoje zaangażowanie, jest strategicznie sprzeczne. Experci wojskowi twierdzą, że jej niedoświadczone siły zbrojne zapewniłyby minimalną wartość taktyczną dla Rosji, pozostawiając jednocześnie białoruskie rafinerie i infrastrukturę narażone na odwet Ukrainy.

Prezydent Rosji Władimir Putin (P) wita białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę (L) w Moskwie, Rosja, 26 lutego 2026 r.
Prezydent Rosji Władimir Putin (P) wita białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę (L) w Moskwie, Rosja, 26 lutego 2026 r. (Maxim Shipenkov / Pool / AFP / Getty Images)

„Putin nie naciskał Łukaszenkę, by dołączył bezpośrednio do wojny, ponieważ ceni on Białoruś bardziej jako stabilne logistyczne zaplecze — zdolne dostarczyć paliwo, gdy Rosja boryka się z niedoborami” — powiedziała Glod. „Ta rola jest znacznie bardziej wartościowa dla Putina niż angażowanie białoruskich wojsk na polu bitwy.”

Świeży atak na północ Ukrainy — silnie ufortyfikowanej od 2022 r. — byłby przerażającym przedsięwzięciem dla jakiegokolwiek nacierającego wojska, a nieuniknione uderzenia odwetowe rozbiją „spokojne niebo”, które pozostało jednym z ostatnich fundamentów legitymacji Łukaszenki.

<p