Przed pięćdziesięciu laty Wielka Brytania przeszła najsuchsze lato od 200 lat – i jedno z najgorętszych. W czwartek „Daily Mail” opisał wielką falę upałów z 1976 roku, gdy temperatura przekroczyła 30 stopni Celsjusza, przynosząc tygodnie suszy.
Ludzie byli oblegani przez chmary zboczonych biedronek, brak wody doprowadził do zakazu używania węża ogrodowego, a „minister suszy” został mianowany – jednakże szkoły i miejsca pracy pozostały otwarte.
Gdy zapytaliśmy czytelników, co robili podczas tamtego upalnego lata, odpowiedziało prawie 3 000 osób. Oto niektóre z ich wspomnień:
„Miałam dziesięć lat w 1976 roku, mieszkając na farmie w wiosce w East Sussex.
Pamiętam, że karmniki dla bydła były tak pokryte biedronkami, że nie można było zobaczyć drewna pod nimi.
Wtedy chodziłem do lokalnej szkoły podstawowej, która nie zamknęła się ani na jeden dzień. Mieliśmy cały dzień zawody sportowe i siedzieliśmy w cieniu między biegami. Nauczyciele nosili koszule i krawaty pomimo pogody. Nie potrzebowaliśmy dotacji rządowej by pić więcej, nosić lekkie ubrania czy zamykać zasłony, i wszyscy przetrwaliśmy.”
Rachel Castle, Bexhill-on-Sea, East Sussex
(Translation provided based on the HTML tags and the content between them, maintaining the accuracy and tone of the original article.)





