Ukraina otrzymała 10 lekkich samolotów do szkolenia swoich przyszłych pilotów myśliwskich na własnym terenie. Siły Obronne odebrały 10 trenerów ALTO NG za pośrednictwem Koalicji Zdolności Lotniczych, z czego pięć zakupił bezpośrednio rząd czeski, a pięć opłacili obywatele Czech za pośrednictwem zbiórki charytatywnej – poinformowało Ministerstwo Obrony.
Tanie, proste samoloty ALTO NG pozwoliły Ukrainie stworzyć szkołę lotniczą na swoim terenie, obniżyć koszt godziny szkolenia poniżej ceny godziny lotu myśliwca oraz zmniejszyć zależność od programów zagranicznych, przyspieszając jednocześnie przeszkolenie pilotów na samoloty zgodne z normami NATO.
Akcja charytatywna kupuje pozostałe pięć
Pięć samolotów zostało podarowanych przez publiczność czeską. Inicjatywa zbiórki Dárek pro Putina („Prezent dla Putina”) zgromadziła środki, ta sama grupa zakupiła dla Ukrainy sześć haubic D-30, helikopter Black Hawk, 1000 wyrzutni przeciwpancernych oraz 10 ton materiałów wybuchowych.
Jej argumentacja w sprawie samolotów była prosta: Ukrainie potrzebni są piloci, a ci muszą na czymś się nauczyć latać.
Samoloty przewożą przyszłych pilotów
Samolot napędzany jest silnikiem Rotax 912 ULS, zapewniającym wystarczającą wydajność w swojej klasie.
Maksymalna masa startowa wynosi 600 kg. Samolot ma rozpiętość skrzydeł 8,2 metra oraz długość kadłuba 6,3 metra. Posiada 1,1 metra szerokie kokpit, zapewniający wystarczającą przestrzeń dla obu pilotów do komfortowego operowania samolotem.
Samolot osiąga prędkość przelotową do 180 km/h oraz maksymalną prędkość 260 km/h. Jego pojemność paliwa wynosi 92 litry.
Kadeci będą używać go do podstawowego i zaawansowanego latania, nawigacji oraz procedur startu i lądowania zgodnych z normami NATO, a następnie ćwiczeń przejściowych prowadzących do nowoczesnych zachodnich myśliwców – poinformowało ministerstwo.
„To podejście znacząco podnosi gotowość bojową naszych pilotów i sprawia, że obrona nieba staje się prostsza, bardziej nowoczesna i skuteczniejsza,” – stwierdzono.
Proces szkoleniowy wciąż pozostaje w tyle za samolotami
Ukraina wprowadza do użytku myśliwce zachodnie szybciej niż załogi, które miałyby nimi latać. Operuje amerykańskimi F-16 i francuskimi Mirages, rozpoczęła szkolenie pilotów na szwedzkich Gripenach i dąży do floty, która w przyszłości mogłaby obejmować 150 z nich.
Miejsce krajowej bazy treningowej skraca drogę do wszystkiego tego i pozwala na uniknięcie niewykwalifikowanych pilotów w rzadkich myśliwcach bojowych podczas nauki podstaw.







