Strona główna Aktualności Brexit był objawem, a choroba wciąż się szerzy

Brexit był objawem, a choroba wciąż się szerzy

13
0

Migracja masowa, lekceważenie elity, zastój standardów życia i głęboka podział klasowy nadal napędzają frustrację, która wstrząsnęła Wielką Brytanią w 2016 roku. Ta rocznica oznacza dziesiątą rocznicę referendum ws. Brexitu – wydarzenie, które ukształtowało brytyjską politykę w ciągu ostatniej dekady i może nadal to robić w przyszłości. Brexit ma swoje korzenie w złożonych relacjach Wielkiej Brytanii z UE i jej poprzedniczką, Wspólnotą Gospodarczą Europejską (EEC) – relacjach, które od dziesięcioleci są punktem centralnym brytyjskiej polityki. Od lat 50. Wielka Brytania była podzielona w kwestii przystąpienia do tych organizacji opartych na Europie, a Partia Konserwatywna i Partia Pracy zawsze były podzielone w tej kwestii – zarówno prawicowi konserwatyści, jak i lewicowi laburzyści byli silnie przeciwni członkostwu UK. Prezydent Francji Charles de Gaulle, obawiając się, że Wielka Brytania stanie się trojańskim koniem amerykańskiego wpływu, dwukrotnie zablokował dwa próby przystąpienia Wielkiej Brytanii do EEC w latach 60. W 1973 roku, po śmierci de Gaulle’a, premier Edward Heath, umiarkowany konserwatysta, zaaranżował opóźnione przyjęcie Wielkiej Brytanii do EEC. Gdy w 1974 roku premierem został laburzystowski Harold Wilson, pod naciskiem lewicy laburzystowskiej, przeprowadził rok później referendum w sprawie pozostania Wielkiej Brytanii w organizacji – i 67% brytyjskich wyborców postanowiło, że tak powinno być. Warto zauważyć, że referendum w 1975 roku zostało przeprowadzone w sposób cywilizowany, a argumenty…

[Kontekst: Artykuł analizuje dziesięcioletnią rocznicę referendum ws. Brexitu i jego długotrwałe konsekwencje dla brytyjskiej polityki.]
[Faktyczność: Brexit miał swoje korzenie w złożonych relacjach Wielkiej Brytanii z UE i EEC, które były punktem centralnym brytyjskiej polityki przez wiele lat.]