Strona główna Aktualności Moment, gdy trzech mężczyzn bierze się na Tube train przed zszokowanymi pasażerami

Moment, gdy trzech mężczyzn bierze się na Tube train przed zszokowanymi pasażerami

16
0

To była chwila, kiedy w metrze doszło do gwałtownej bójki wypełnionej pasażerami, zanim przeniosła się na ruchliwy peron.

Nagranie pokazuje trzech młodych mężczyzn wymieniających ciosy na stacji Earls Court w Kensington, na zachodnim Londynie, podczas wieczornego szczytu we wtorek.

Bójkę spowodowała, że jeden mężczyzna był bez koszulki, a drugi miał podarte ubranie, gdy członkowie publiczności i pracownicy stacji próbowali interweniować.

Pracownicy Transport for London w kamizelkach odblaskowych zebrały się wokół drzwi wagonu i kazały trzem mężczyznom 'zejść z pociągu’.

Na nagraniu usłyszeć można pracownika mówiącego: 'Ten pociąg się nie ruszy z wami na pokładzie. Sprawimy, żebyście wyszli.’

Jeden mężczyzna w niebieskich szortach stał na peronie, podczas gdy dwaj pozostali na pokładzie.

Tymczasem inny pasażer namawiał parę, aby opuścili pociąg, który zatrzymał się na peronie z powodu zamieszania.

Zszokowani pasażerowie na linii District Line mogą być widziani w nagraniu z niedowierzaniem na twarzy.

Jeden zrozpaczony pasażer mówił: „Przepraszam, kolego, wszyscy mamy gdzieś się dostać.’

Rozumie się, że usługi w Earls Court, obsługiwane przez linie District i Piccadilly, zostały zawieszone z powodu incydentu.

Nagranie wzbudziło falę reakcji online po tym, jak zyskało popularność w mediach społecznościowych.

Jedna osoba powiedziała: 'Bezpieczeństwo w publicznym transporcie jest ważne dla wszystkich pasażerów.’

Inna osoba dodała: 'Walki i degrengolada dosłownie wszędzie [w Londynie]. Nawet nie można spokojnie podróżować pociągiem.’

Trzecia osoba powiedziała: 'Transport publiczny zawsze jest lepszy, gdy wyjmiesz z niego publiczność.’

Inny dodał: 'Zadzwońcie po policję? Ucieka przed inną osobą dla własnego bezpieczeństwa.’

’TFL uporządkujcie swoich pracowników. Szokujące.

’Powinni ich oddzielić i wezwać policję.’

Policja Transportu Kolejowego powiedziała „Daily Mail”, że nie otrzymała żadnych zgłoszeń dotyczących incydentu.

TfL został poproszony o komentarz.