Rosyjski śledczy bada części dronów poza zniszczonym budynkiem Starobielskiego College’u Zawodowego na terytorium okupowanym przez Rosję w Starobielsku, obwód ługański, Ukraina, 24 maja 2026 r. (Igor Ivanko / AFP / Getty Images)
Kiedy ukraiński atak trafił w rosyjskie Starobilsk 22 maja, Moskwa natychmiast skorzystała z tego ataku, twierdząc, że 21 studentów lokalnej szkoły zawodowej zostało zabitych, a kilkadziesiąt osób rannych. Kreml opisał atak jako celowy atak na cywilów – co Ukraina zaprzeczyła.
Incident szybko stał się głównym punktem rosyjskiej propagandy państwowej, służąc do oskarżenia Ukrainy o terroryzm, wywołanie publicznego oburzenia i usprawiedliwienie kolejnych ataków na Kijów 24 maja i 2 czerwca.
Prezydent Rosji Władimir Putin wielokrotnie przywoływał ten atak, w tym 5 czerwca, odpowiadając na otwarty list prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który proponował bezpośrednie rozmowy w celu zakończenia wojny Rosji. Zadał pytanie, dlaczego Kijów szuka negocjacji, prowadząc jednocześnie operacje, powołując się na atak na Starobilsk.
Rosja od dawna wykorzystuje oskarżenia o ofiary cywilne z w wyniku ukraińskich ataków, czy to prawdziwe, sporne czy sfabrykowane, aby przedstawić Ukrainę jako celowo zabijającą cywilów na okupowanym Donbasie. Moskwa użyła tej narracji do usprawiedliwienia zarówno inwazji w 2022 r., jak i inwazji z 2014 r. we wschodniej Ukrainie i na Krymie, fałszywie przedstawiając konflikt jako „wojnę domową” między Ukraińcami, a Rosją jako protektorem, a nie agresorem.
Po ataku, rosyjscy urzędnicy i komentatorzy prowojenni podniesiono kilka się powracających narracji, według monitorującego dezinformację zespołu tech-firmy założonej przez Ukraińców LetsData.
Ich analiza 277 rosyjskojęzycznych postów na Telegramie i X wykazała, że atak był głównie przedstawiany jako „akt terrorystyczny” wymierzony w studentów, sugerując możliwą koordynację sformułowań. Rosyjscy urzędnicy oskarżyli również zachodnie media o ignorowanie incydentu, prezentując ograniczonsą relację jako dowód współudziału Zachodu.
Moskwa wezwała również do nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ 22 maja, gdzie oskarżyła Ukrainę o celowe ukierunkowanie na studentów i cywilów.
Ukraina odrzuciła oskarżenia Rosji w związku z atakiem na Starobilsk jako dezinformację, twierdząc, że atak był wymierzony w cele wojskowe, w tym w jedną z siedzib elitarnej jednostki dronów Rubikon Rosji na obszarze Starobilsk w obwodzie ługańskim.
Sztab Generalny Ukrainy powiedział niezależnej Kijowskiej Niezależnej 12 czerwca, że nie będzie udzielał dalszych informacji na temat ataku poza swoim oryginalnym oświadczeniem.







