Utrzymaj nasze wiadomości wolne od reklam i płatnych murów poprzez dokonanie darowizny na wsparcie naszej pracy!
Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną z darowizn naszych czytelników. Nie bylibyśmy w stanie funkcjonować bez waszego wsparcia.
Dług publiczny Polski po raz pierwszy przekroczył 60% PKB, przekraczając tym samym limit określony w prawie Unii Europejskiej.
Według danych resortu finansów opublikowanych w środę, dług wyniósł 61,6% PKB w pierwszym kwartale 2026 roku zgodnie z zasadami rachunkowości UE, wobec 59,7% w ostatnim kwartale 2025 roku.
Oznacza to, że Polska przekroczyła obie progi fiskalne, które mogą wywołać procedurę nadmiernego deficytu w UE. Kraj został objęty tą procedurą w 2024 roku po przekroczeniu limitu deficytu budżetowego przewidzianego przez blok na poziomie 3%.
Warszawa jest zobowiązana podjąć kroki w celu większej kontroli finansów publicznych. Niemniej jednak, ubiegłego roku deficyt Polski faktycznie wzrósł do 7,3% PKB, co było drugim najwyższym poziomem w UE i znacznie powyżej planowanych 5,5% tej wartości przez rząd polski na rok 2025.
Polski dług publiczny przebił właśnie symboliczną barierę. https://t.co/UDMUVumXIl
— Business Insider Polska 🇵🇱 (@BIPolska) June 10, 2026
Konstytucja Polski również ogranicza dług publiczny do 60% PKB. Niemniej jednak ta wartość jest obliczana przy użyciu innej metodyki, która wyklucza pewne zobowiązania spoza budżetu uwzględnione zgodnie z zasadami rachunkowości UE, takie jak dług posiadany przez państwowe fundusze specjalne.
W rezultacie zgodnie z krajową metodyką, dług publiczny Polski wyniósł 50,6% PKB na koniec pierwszego kwartału, nadal znacząco poniżej progu konstytucyjnego.
Krajowe zasady fiskalne Polski obejmują progi ostrzegawcze, które wywołują działania korygujące w miarę wzrostu zadłużenia. Przekroczenie progu 55% według krajowej metodyki wymagałoby działań mających na celu zmniejszenie wskaźnika zadłużenia w kolejnym roku, w tym zamrożenie wynagrodzeń w sektorze publicznym i ograniczenie indeksacji świadczeń społecznych.
Osiągnięcie konstytucyjnego limitu 60% wymagałoby od rządu przygotowania zrównoważonego budżetu na następny rok.
Sukcesywne rządy coraz bardziej przenoszą wydatki poza centralny budżet, co tworzy dodatkową przestrzeń przed osiągnięciem krajowych progów zadłużenia.
Dlatego różnica między długiem mierzonym zgodnie z metodologią UE i krajową rozszerzyła się do 436,1 miliarda złotych (102,5 miliarda euro), co stanowi niemal 11% PKB. Przed pandemią COVID-19 różnica wynosiła około 50 miliardów złotych.
Zgodnie z metodologią UE, dług publiczny wzrósł o 109 miliardów złotych (25,6 miliarda euro) w pierwszym kwartale, osiągając wartość 2,44 biliona złotych. Koszt obsługi długu publicznego, mierzony jako odsetki zanotowane w budżecie państwa w ciągu ostatnich 12 miesięcy, wyniósł 81,7 miliarda złotych, czyli około 2,1% PKB.
Mimo wzrostu, obciążenie długiem Polski pozostaje poniżej średniej UE, która w ostatnim kwartale 2025 roku wynosiła 81,7%, a znacznie poniżej poziomów w krajach takich jak Grecja (146,1% PKB) i Włochy (137,1%).
Resort finansów Polski przewiduje, że wzrost będzie kontynuowany w następnych latach, z długiem osiągającym 75% PKB w 2029 roku.
Wzrost długu Polski był spowodowany jednym z najszybciej rosnących deficytów budżetowych w UE, w związku z zwiększonymi wydatkami na programy społeczne i obronność. Deficyt wyniósł 3,4% PKB w 2022 roku, wzrósł do 5,2% w 2023, 6,4% w 2024 i 7,3% w 2025 roku.
Był to kluczowy czynnik, który skłonił dwie z trzech największych agencji ratingowych, Fitch i Moody’s, do rewidowania perspektyw Polski z stabilnych na negatywne, sygnalizując możliwe przyszłe obniżenie ratingu kredytowego.
Plany redukcji deficytu zostały skomplikowane przez napięcia polityczne między rządem a prezydentem, przeciwnie nastawionym do opozycji, Karolem Nawrockim, który może wetować ustawy i sprzeciwiał się kilku środkom fiskalnym, w tym podwyżkom podatków. Niemniej jednak zgodził się na nową opłatę od banków.
W styczniu, gdy Nawrocki podpisał budżet państwa na 2026 rok, skrytykował jego wpływ na poziom długu, zauważając że jest to drugi rok z rzędu, w którym deficyt stanowi niemal jedną trzecią całkowitych wydatków.
Napięcia między rządem a prezydentem doprowadziły do ostrzeżenia Fitch o tym, że „przedłużony okres impasu politycznego ograniczy zdolność Polski do wdrażania polityk” potrzebnych do rozwiązania szerskich presji fiskalnych prowadzących do dużych deficytów budżetowych i szybkiego wzrostu długu.
Dług Polski rośnie w tym roku drugim najszybciej w UE i ma nadal wzrastać.
Co stoi za tym trendem – i czy powinniśmy być zaniepokojeni – pyta Alicja Ptak w najnowszym artykule i podcastach na temat gospodarki Polski https://t.co/1pvnb2ZxoY
— Notes from Poland 🇵🇱 (@notesfrompoland) November 30, 2025
Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną z darowizn naszych czytelników. Nie bylibyśmy w stanie funkcjonować bez waszego wsparcia.
Zdjęcie główne: SHOX ART/Pexels
Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notes from Poland oraz dziennikarką multimedialną. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times, prowadzi także swój własny podcast, The Warsaw Wire, poświęcony gospodarce i sektorowi energetycznemu Polski. Wcześniej pracowała dla Reutersa.







