Strona główna Aktualności Ukraina bombarduje rosyjskie statki. Celem jest stworzenie niedoborów w dostawach na lądzie.

Ukraina bombarduje rosyjskie statki. Celem jest stworzenie niedoborów w dostawach na lądzie.

15
0

Ukraińska kampania dronów wymierzona w rosyjską logistykę przenosi się na morze

Statki przewożą zapasy pomiędzy Rosją a okupowanym południowym Ukrainą

Atakowanie statków może zmusić do przeniesienia większej liczby zapasów lądowych wrażliwymi ciężarówkami

Drony atakowe z Ukrainy trafiły pięć rosyjskich statków towarowych na Morzu Azowskim 5 czerwca.

Uderzenia, które spowodowały spalenie przynajmniej jednego statku, są rodzajem kontrataku, który towarzyszy eskalacji Ukrainy w kampanii średniego zasięgu przeciwko rosyjskim liniom zaopatrzenia na lądzie na terytoriach okupowanych. Dążąc do osłabienia rosyjskich pułków przed atakiem wzdłuż spornego obszaru szarej strefy, jednostki dronów z Kijowa nie tylko atakują ciężarówki i vany na lądzie – uderzają także w statki na morzu.

„Ta szaleństwo ma swój sens,” wyjaśniała Mapa Kontroli Ukrainy. „Zniszcz statki, zmusz Rosję do używania więcej ciężarówek, więcej kłopotów logistycznych.” Następnie uderz w te kłopoty dronami.

Ostatecznym celem jest utrudnienie Kremlowi dostarczenia zaopatrzenia i wzmocnienia swoich 700 000 żołnierzy w okupowanej Ukrainie. To tańsze i łatwiejsze pokonanie ataku jeszcze przed jego rozpoczęciem przez pozbawienie atakujących wojsk jedzenia, paliwa, baterii, amunicji i innych niezbędnych zapasów.

Statki trafione przez drony FP-1 USF 5 czerwca były rozproszone na szerokim obszarze. Były w okupowanym Mariupolu i Berdiansku, oraz wzdłuż wybrzeża okupowanej Ukrainy – tym samym porcie Berdiansk, gdzie ukraińskie drony trafiały rosyjskie statki zaopatrzeniowe w amunicję w kolejne noce na początku czerwca.

To, co miały wspólnego, to ich przebranie. Przynależące do cywili, ale rzekomo nielegalnie działające na rzecz sankcjonowanych podmiotów rosyjskich, statki pływają bez oczywistych oznaczeń lub łatwo śledzonych transponderów radiowych. Codziennie może być dziesiątki takich statków, przewożących ładunki na rzecz Rosji po Morzu Czarnym.

Dwa z statków trafionych 5 czerwca, suchowce Natra i Zirkon, były w drodze z Turcji do Rostowa nad Donem, gdy ukraińskie drony uderzyły w nie w zatoce Taganrog – puste, zmierzające do załadowania zboża w porcie, który rządy zachodnie i Ukraina określają jako węzeł tranzytowy dla zbóż splądrowanych z okupowanego terytorium ukraińskiego. Pięciu azerskich członków załogi na prywatnych kontraktach zginęło, a trzech zostało rannych, poinformowało azerskie MSZ. Brovdi nie odniosła się do zgonów.

Odróżnienie statku przewożącego rosyjskie paliwo wojskowe od statku pustego zmierzającego po zdobyczne zboże, to rodzaj rozróżnienia trudny do podjęcia z perspektywy drona.

Statki, które mogą przewieźć tysiące ton zapasów za każdym razem, są znacznie bardziej efektywne niż ciężarówki, które mogą przewieźć tylko kilka ton. Oczywiście, statki towarowe nie mogą dostarczać zaopatrzenia do wojsk w głąb lądu, ale mogą przemieścić ładunek między portami w południowej Rosji a portami w okupowanej Ukrainie, zbliżając ten ładunek do strefy szarej, zanim konieczne będzie przejęcie go przez ciężarówki.

Gruby kadłub statku jest oczywiście trudniejszym celem niż cienkościenne ciężarówki. Ale ukraińskie drony FP-1 przenoszą głowicę wojenną odłamkowo-burzącą o masie 100 kg, z głównym ładunkiem TNT wzmocnionym potężniejszym materiałem wybuchowym OKFOL. Kombinacja ta wyrzuca odłamki na zewnątrz i powoduje pożary wewnątrz celu – ten sam mechanizm, który sprawił, że korweta Boikiy płonęła przez godziny w Kronstadt 3 czerwca.

Ciężarówki łatwywskazy dla celowników ukraińskich dronów
Tysiące rosyjskich ciężarówek zaopatrzenia wojskowego znajdują się już w krzyżowym ogniu jednostek dronów z Ukrainy. Od rozpoczęcia skoordynowanej kampanii przeciwlogistycznej tej wiosny Ukraińcy zwiększyli miesięczną liczbę ataków na ciężarówki niemal dziesięciokrotnie, z około 60 na miesiąc na niemal 500, zgodnie z sztabem generalnym Ukrainy.

Ale kompleksowy atak na rosyjską logistykę wymaga także akcji na morzu. To wysiłek mógł rozpocząć się na poważnie 5 czerwca. „Statki towarowe i tankowce o zamalowanych nazwach przez morskich łupieżców Morza Czarnego i wyłączonych transponderach, używane do cichej kradzieży ukraińskiego zboża oraz transportu amunicji i paliwa wojskowego, nie mogą już liczyć na długie okresy służby ani nieprzerwane harmonogramy,” triumfowała 414 Brygada Uderzeń Bezzałogowego Lotnictwa.

Jeśli Ukraina zdoła unieszkodliwić wystarczającą liczbę statków, zespoły dronów mogą zmusić rosyjskich logistyków do przeniesienia większej ilości zapasów lądowo. Aby dotrzeć do rosyjskich pułków na południu i wschodzie Ukrainy, te zapasy normalnie podróżują wschód na zachód wzdłuż autostrady M-14, która biegnie blisko i równolegle do wybrzeża Morza Czarnego.

Ta autostrada i powiązane drogi stały się strefą ryzyka dla rosyjskich ciężarówek, ponieważ coraz więcej dronów FP-1, FP-2, Hornet i Bulava zaczyna wzlatywać, coraz mniej przeszkadzanych przez zdekompletowaną sieć obrony powietrznej Rosji. Ukraiński przemysł teraz produkuje dziesiątki tysięcy dronów o średnim zasięgu co miesiąc, niektóre za jedyne kilka tysięcy dolarów za sztukę.

Rosjanie próbują znaleźć alternatywne trasy, które ominą najbardziej zadroneowane drogi, ale gdy ciężarówka zbliży się do celu, nie ma już wyboru, tylko podążać wąską liczbą ścieżek. Ukraińskie służby wywiadowcze wiedzą, gdzie znajdują się główne rosyjskie bazy dywizyjne; wiedzą, że ciężarówki muszą ostatecznie skręcić w te bazy. Te bliskie podejścia stają się teraz strefami zagrożenia obok autostrady M-14 i innych głównych dróg.

Koniecznych będzie jeszcze wiele ataków na rosyjskie statki, aby poważnie skomplikować logistykę morską i zmusić do przeniesienia większej ilości zapasów na drogi lądowe. Ale wysiłek jest w trakcie realizacji. „Przerzucanie logistyki przemytnika okupanta musi zostać zatrzymane,” wyjaśniła 414 Brygada Uderzeń Bezzałogowego Lotnictwa.