Lewis Hamilton powiedział, że jego silna kwalifikacja do Grand Prix Monako pokazuje, że nie „brakuje mu tempa”, pomimo „negatywnych komentarzy” krytyków. Hamilton stracił pole position, gdy Kimi Antonelli zdobył pole przed Maxem Verstappenem, ale trzecie miejsce siedmiokrotnego mistrza świata oznaczało, że wyprzedził swojego kolegę z Ferrari, Charlesa Leclerca, po raz drugi z rzędu, z Monegasque na czwartym miejscu po późnym wypadku. Wykazując znaczące oznaki poprawy po trudnym debiutanckim sezonie z Ferrari w zeszłym roku, 41-latek powiedział w tym miesiącu, że ludzie próbują go „wycofać” i upiera się, że planuje „być w F1 przez wiele lat”. „Jestem naprawdę zadowolony z bolidu, jestem w naprawdę dobrym miejscu z zespołem” – powiedział Hamilton. „Widzisz, że wciąż mam dość tempa we mnie. Nie brakuje tempa, za co jestem naprawdę wdzięczny i szczęśliwy, niezależnie od wszystkich negatywnych komentarzy, jakie ludzie złożyli na przestrzeni czasu. Więc dobrze. Po prostu będę ciężko pracować, będę się starać i będę dalej dostarczać.”
(Hamilton zaprzeczył, że brakuje mu tempa, pomimo krytycznych komentarzy. Pokonał Leclerca w kwalifikacjach, mimo że Ferrari była faworytem.)
Charles Leclerc powiedział, że jego wypadek podczas kwalifikacji nie był „tylko z jego winy”, a towarzyszyła mu „kombinacja czynników” poza jego prowadzeniem. Po zmaganiach w poprzednim wyścigu w Kanadzie, Monegasque nadal miał problem z Ferrari, co sprawiło, że miał trudności z kontrolą samochodu, gdy to było najbardziej potrzebne.
(Leclerc stracił szansę na pole position z powodu wypadku. Potwierdził, że miał problemy z samochodem.)
Niedziela 7 czerwca
(Niedziela wyścigu w Monako.)






