Księżniczki Beatrice i Eugenia nie płaciły nigdy osobowo ani grosza czynszu, mimo że mieszkają w ekskluzywnych pałacowych posiadłościach od prawie dwóch dekad.
Raport Biura Audytu Narodowego odsłonił kilka wygodnych umów, z których korzystali członkowie krolewscy zarówno pracujący, jak i niepracujący, jeśli chodzi o miejsca zamieszkania.
Do nich należą dwie córki Andrew Mountbatten-Windsor, które nie wykonują żadnych obowiązków królewskich, ale od lat były tajnie dofinansowywane przez swoją babcię, królową Elżbietę, a teraz przez wuja, króla Karola.
Obie kobiety mają swoje własne kariery, zamożnych mężów i wielomilionowe domy gdzie indziej i na pewno będą musiały zmierzyć się z pytaniami dlaczego nie mogły same się utrzymać.
Inne rewelacje z raportu zostały nazwane „skandalicznymi”.* (Context: There are concerns about royal family members receiving financial benefits regardless of their duties)
Shamed Pan Mountbatten-Windsor, jak się ujawniło, miał pozwolenie na wynajmowanie trzech posiadłości na swojej dzierżawionej posesji w Windsorze – Royal Lodge – pracownikom i potencjalnie zachować zyski.
*I może on być uprawniony do ponad 300 000 funtów „rekompensaty” od Korony po tym, jak został zmuszony do opuszczenia zabytkowej posiadłości klasy II z powodu swojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem kilka lat przed zakończeniem 75-letniego najmu.
Pytania również prawdopodobnie zostaną podniesione w sprawie kuzynów zmarłej królowej, księcia i księżnej Michaela z Kentu, którzy również cieszyli się długoterminową, subwencjonowaną przez suwerena umową dotyczącą ich luksusowego apartamentu w pałacu Kensington.
W międzyczasie inny kuzyn zmarłej królowej, księżniczka Alexandra, 89 lat, wynajmuje posiadłość w malowniczym Richmond Parku na południowo-zachodnim Londynie.
*Towarzystwo negocjowało umowę dzierżawy w jej imieniu z Koroną do 2144 roku – kiedy skończyłaby 207 lat.
Raport NAO został zainicjowany skandalem związanym z umową „zbierającego pajęcze jaja czynszu” Pana Mountbatten-Windsora dla Royal Lodge, jednego z ostatnich odzienień królewskiego życia po tym, jak został pozbawiony tytułów i statusu po ujawnieniach dotyczących jego relacji z pedofilem i finansistą Epsteinem.
Podczas gdy raport jest faktowy i nie ma na celu oceny relacji kosztów i korzyści, zawiera kilka intrygujących odkryć, które prawdopodobnie zostaną przemyślane przez posłów w nadchodzących miesiącach.
Były minister Liberalnych Demokratów, Norman Baker, który od dawna krytykuje finanse królewskie, stwierdził: „Cała ta sprawa jest oburzająca. Jeśli spojrzysz na Andrewa, to jest plucie w twarz.
*”To pokazuje absolutną pogardę dla podatnika. Pieniądze powinny trafić do Królewskiego Domu, a nie do kieszeni”.
*Nazywając Beatrice i Eugenię stwierdził: „Nie ma mowy, że niepracujące członkinie rodziny królewskiej powinny być subsydiowane przez Księstwo Lancaster. Rodzina królewska kolejny raz bierze społeczeństwo na karuzelę”.
Siostry York mieszkały w St James’s Palace od 2008 roku, zanim Eugenia, obecnie 36-latką, przeniosła się do Ivy Cottage w ogrodach pałacu Kensington w 2018 roku. Teraz dzieli swój czas między Londynem a portugalskim domem o wartości 3,6 miliona funtów.
*Sąsiedzi mówią, że wśród nich są kierowcy Formuły 1 i projektant mody Christian Louboutin.
Beatrice (37 lat) pozostała w apartamencie, który dzieli ze swoim mężem, deweloperem nieruchomości Edo Mapelli Mozzi, i ich rodziną, mając także wielomilionowy dom na wsi Cotswolds.
Oba czynsze, jak wynika z raportu, są w całości opłacane przez Królewski Dom przez Karola z Wydatków Tajnej Kasy, która składa się z dochodów Duchu Lancaster i innych prywatnych funduszy.
*Nie zaangażowano środków podatników.
Natomiast posiadłości znajdują się w zamieszkałych pałacach królewskich, które są utrzymywane z finansowania publicznego poprzez Dotację Suwerena – którą w efektywnie zwracał z powrotem monarcha w ich imieniu.
I przez wiele lat ich dostosowane czynsze – obniżone, ponieważ królewskie nieruchomości muszą być wynajmowane przez lokatorów z uprawnieniami bezpieczeństwa – były oparte na przestarzałych wycenach rynkowych, podobnie jak inne.
*Niektóre z posiadłości były dramatycznie o wiele poniżej wartości rynkowej, a raport wykazał, że nie zawsze przestrzegano nawet autonomicznej zasady 60 procentowego obniżenia.
*Źródła twierdzą, że umowa dla Beatrice i Eugenii została zawarta za panowania królowej Elżbiety, która bardzo lubiła swoje wnuczki, i Król zgodził się ją honorować.
*Betonują jednocześnie, że wszystkie kwestie finansowe są regularnie weryfikowane.
*Źródła także zapewniają, że Pan Mountbatten-Windsor jest mało prawdopodobne, że kiedykolwiek zobaczy cokolwiek z ewentualnej rekompensaty, ponieważ koszty napraw koniecznych w zrujnowanym Royal Lodge od czasu jego eksmisji pochłonęłyby wszystko, co mu się należy.
*Każdy czynsz z wynajmu trzech przylegających domków personelowych miał pokrywać wyłącznie koszty utrzymania i eksploatacji, a nie generować zysk dla niego, tak się rozumie.
Jednak NAO stwierdziło, że te dane nie zostały im ujawnione, więc nie ma możliwości niezależnej weryfikacji tego.
Książę i Księżna Michael z Kentu – określani w swojej świetności jako „Wynajem-kentscy” za słynne „chodzenie gdziekolwiek na gorącą kolację” – cieszyli się podobną umową, pomimo ogromnego oburzenia publicznego na ich warunki zamieszkania na początku lat 2000.
Początkowo otrzymali używanie Apartamentu 10 w pałacu Kensington jako prezent ślubny w 1978 roku.
*Przez dziesięciolecia płacili tylko symboliczne 69 funtów tygodniowo (ok. 3600 funtów rocznie) za media i utrzymanie.
*Kiedy to wyszło na jaw, ogłoszono, że od tej pory będą płacić rynkową wartość 120 000 funtów rocznie za nieruchomość, która do 2010 roku była pokrywana osobiście przez królową Elżbietę, ponieważ nie pełnili oficjalnych obowiązków i nie otrzymywali żadnych środków publicznych.
Co nie było ujawnione do teraz, to że później kontynuowali umowę zgodnie z tym porozumieniem i Król prywatnie honorował zobowiązanie swej matki wobec pary, która obecnie ma po 80 lat i nie cieszy się dobrym zdrowiem.
NAO przyjrzała się dwóm organizacjom – The Crown Estate (TCE) i Royal Household, obie z których mają ustalenia z Rodziną Królewską dotyczące ich domów.
TCE, które zarządza portfelem wartości 13,4 miliarda funtów, obejmującym prawie 2500 nieruchomości na terenie kraju, jest przedsiębiorstwem publicznym działającym niezależnie od rządu, aby utrzymywać i zwiększać aktywa majątkowe na rzecz Korony.
*Zobowiązany jest do osiągania „najlepszej ceny w danych okolicznościach przy wynajmie lub sprzedaży nieruchomości, w tym tych wynajmowanych członkom Rodziny Królewskiej”.
Natomiast Royal Household bezpośrednio wspiera członków Rodziny Królewskiej i utrzymuje Zamieszkałe Pałace Królewskie (w tym Buckingham Palace, St James’s Palace i Kensington Palace) poprzez Dotację Suwerena, coroczny fundusz przekazywany przez rząd Wielkiej Brytanii na pokrycie kosztów królewskich obowiązków, kosztów personelu i utrzymania rezydencji królewskich.
*Zarządza 255 nieruchomościami zamieszkałymi przez członków Rodziny Królewskiej, ich gospodarstwa domowe i personel, a także prywatnych najemców.
*Kuzynka zmarłej królowej, księżniczka Alexandra, 89 lat, wynajmuje swoją posiadłość, Thatched House Lodge w Richmond Parku, od Korony za pośrednictwem trustu, co może zapewnić korzyści z dziedziczenia.
*W 1995 roku zapłaciła 670 000 funtów za drugą dzierżawę sześciopokojowej posiadłości z listy zabytków II klasy do 2144 roku.
*Płaci również coroczny czynsz zaledwie 1500 funtów za unikalny dom z XVII wieku w prestiżowej części południowo-zachodniego Londynu, który przy sprzedaży byłby wart dziesiątki milionów funtów.
*Jej córka, Marina Ogilvy, ma umowę najmu na trzypokojową chatę na posiadłości Windsor, za którą płaci rocznie 17 436 funtów.
*Woźny Buckingham Palace powiedział: „Jesteśmy wdzięczni Biuru Audytu Narodowego za ten raport, który wpisuje się w zaangażowanie Królewskiego Domu w kwestię transparentności.
*Mamy nadzieję, że ustalenia pomogą poprawić, wyjaśnić lub zkontekstualizować wiele kwestii dotyczących królewskich posiadłości.
*Jak zauważa raport, ustalenia dotyczące posiadłości zarządzanych przez Królewski Dwór różnią się w zależności od wielu czynników, aby zapewnić odpowiednie zamieszkanie, w zależności od lokalizacji, lokatorów i celu”. Spokesman dla Crown Estate powiedział: „Crown Estate witą audyt Biura Audytu Narodowego, który potwierdza, że ich umowy najmu z członkami Rodziny Królewskiej zostały zawarte zgodnie z niezależną, zawodową radą i wycenami na otwartym rynku.





