W 1864 roku, w trakcie wojny domowej, ambitny urzędnik rządowy podjął bardzo trumpowski krok. Spencer Clark, pierwszy nadzorca Biura Narodowej Waluty, otrzymał polecenie umieszczenia portretu znanego odkrywcy Lewisa Clarka na przodzie nowego banknotu o wartości 5 centów, co dzisiaj równałoby się około 1 dolarowi. Jednakże, zgodnie z opowieścią, nie zostało mu wyraźnie powiedziane, który 'Clark’, więc z impertynencją postanowił umieścić swój własny wizerunek, z okazałą brodą. Banknoty zostały w odpowiedniej ilości wydrukowane. Kongres był oburzony i dwa lata później uchwalił nowe prawo zakazujące umieszczania żywych osób na pieniądzach, obligacjach czy papierach wartościowych. Znane jako Poprawka Thayera, przez 160 lat obowiązywała taka zasada, dopuszczając jedynie zmarłe osoby, takie jak Abraham Lincoln i Alexander Hamilton. Aż do teraz. Podobnie jak Clark, Donald J. Trump wydaje się podobać swoim wizerunkiem na banknocie – w jego przypadku znacznie większym, nawet po uwzględnieniu inflacji, o wartości 250 dolarów. To tylko jeden element planowanego Trumpizacji dolara, który skutkuje zarzutami ze strony Demokratów o egoizm prezydencki oraz pochlebstwo ze strony urzędników i przedstawicieli Partii Republikańskiej. Jak stwierdził komik Bill Maher: 'Wydają banknot o wartości 250 dolarów z wizerunkiem Trumpa… Republikanie w Kongresie są tym zachwyceni; nie mogą się doczekać, aby nosić go w portfelu. Co za zmiana, mieć wizerunek Trumpa obok SWOJEGO tyłka.’ (Kontekst: Spencer Clark podjął decyzję o umieszczeniu swojego wizerunku na banknocie zamiast Lewis’a Clarka, co doprowadziło do wprowadzenia Poprawki Thayera zakazującej umieszczania żywych osób na banknotach) (Fact Check: Thayer Amendment – Poprawka Thayera została przyjęta przez Kongres w 1866 roku i zakazuje umieszczania portretów żyjących osób na amerykańskich pieniądzach)





