Polscy truskawki są tańsze w tym tygodniu. Marchew jest droższa. Zeszłoroczne ziemniaki również podrożały. Noworoczna kapusta jest tańsza. W piąta wiosnę wojenną Ukrainy kosz owoców i warzyw porusza się w różnych kierunkach w tych samych supermarketach.
Dwie siły ją obniżają: wzmożony zbiór w południowej Ukrainie oraz fala importu.
Największe zmiany zachodzą w dziale z owocami. Od 2 czerwca producenci ukraińscy sprzedawali truskawki ogrodowe za 120–200 UAH za kilogram (2,70–4,51 USD), czyli średnio o jedną piątą taniej niż w poprzednim tygodniu, raportują analitycy EastFruit.
To już drugi tydzień spadków. Dwie siły ją obniżają: wzmożony zbiór krajowy z południowej Ukrainy oraz fala importu z Grecji, Turcji i Hiszpanii.
Ukraińskie rolnictwo stanowi połowę eksportu kraju, z czego około połowa trafiło do Unii Europejskiej.
Za tygodniowymi liczbami kryje się sektor, który przez pięć wojennych sezonów siewnych odmówił kurczenia się. Ukraińskie rolnictwo stanowi połowę eksportu kraju, z czego około połowa trafiło do Unii Europejskiej – stwierdził wiceszef ministerstwa Taras Wysoczkij dla Euromajdanu Press w maju.
Rodzimi rolnicy właśnie posiali ponad 5 milionów hektarów zbóż jarych pod codzienne ataki rosyjskich dronów. Tygodniowe zmiany w poszczególnych koszach są tym, co ta stabilność wygląda z bliska.
Dostawy zagraniczne ustalają sufit. Truskawki z Grecji, Turcji i Hiszpanii zwykle trafiają do Ukrainy poniżej 200 UAH za kilogram, zauważyli analitycy EastFruit. Popyt jest ograniczony – gospodarstwa domowe nie kupują wystarczająco, by absorbować wzrost podaży.
Truskawki z otwartego pola – te uprawiane bez szklarni – zbliżają się do znaczącej ilości na rynku.
Naciski na ceny są na horyzoncie. Truskawki z otwartego pola – te uprawiane bez szklarni – zbliżają się do znaczącej ilości na rynku. Większość producentów oczekuje kolejnego spadku w przyszłym tygodniu. Nawet na niższym poziomie ukraińskie truskawki nadal są około 11% droższe niż w pierwszych dniach czerwca 2025 roku.
Nie każdy kosz stanieje. Marchew podrożała o 34% tygodniowo od 21 maja, gdy rolnicy sprzedawali zeszłoroczne zapasy po cenach 13-20 UAH za kilogram. Jakość zapasów się kończy, a hurtownicy rywalizują o to, co jeszcze pozostało. Zeszłoroczne ziemniaki podrożały o 15% pod koniec maja z tego samego powodu: coraz mniejsza podaż wobec stabilnego popytu. Producentów sprzedawali je po 6-12 UAH za kilogram.
Noworoczna kapusta przeszła w przeciwnym kierunku – spadła o 18% wraz z wczesnym zborem. Producent oferował ją po 34–40 UAH za kilogram. Jednak kapusta z ubiegłorocznych zbiorów drożeje, gdy jakość zapasów maleje. Ceny wzrosły z 10-17 UAH z poprzedniego tygodnia. Noworoczna kapusta nadal jest o 14% droższa niż w zeszłym czerwcu, a eksperci obwiniają o to zimną wiosnę.
Ukraiński kosz owoców i warzyw porusza się czasem gospodarki produkcyjnej w czasie wojny: zeszłoroczne zbiory wobec tegorocznych, uprawy w szklarniach wobec tych z otwartego pola, produkcja krajowa wobec importu.
Wysoczkij opisał podstawowy mechanizm. Większość Ukraińców nadal uprawia w swoich gospodarstwach trochę jedzenia – owoce, jagody, warzywa, kurczaki, jaja, świnie – i ci producenci mają niewiele miejsca do przechowywania. „To są nieprofesjonalni producenci bez magazynów, więc gdy nadchodzi zbior, podaż rośnie, a ceny spadają” – powiedział. „Headingen zimą, podaż zmniejsza się, a ceny rosną.”
To głównie dlatego koszyk ukraińskiego klienta skacze tak, jak skacze. Owoce jagodowe to klasyczny przykład: okno zbiorów jest krótkie, przechowywanie prawie nieistniejące, i gdy dostawy z Grecji i Turcji wchodzą na rynek, cena spada. Marchew i ziemniaki z ubiegłorocznych zbiorów podążają w przeciwnym kierunku – do zimowej części cyklu, gdzie zapasy maleją, a ceny rosną.
Pod tą zmiennością kryje się deficyt siły roboczej. Wiceszef minister stwierdził, że jest to największe wyzwanie sektora.
Dla klientów, najważniejsze jest, że jedzenie jest na półkach. „Nie ma fizycznego deficytu. Wszystkie kategorie żywności są dostępne na półkach supermarketów” – powiedział Wysoczkij. To, co się zmienia, to cena dowolnej pozycji, tydzień po tygodniu.





