Strona główna Aktualności Ukraina gra dzisiaj z Rosją o finał French Open. Rosjanin milczy wojnę;...

Ukraina gra dzisiaj z Rosją o finał French Open. Rosjanin milczy wojnę; Ukraińczyk nie.

19
0

Rosja zbombardowała Kijów i Dniepro w nocy z poniedziałku na wtorek, zabijając 22 osoby i raniąc ponad 130. We wtorek Marta Kostyuk pokonała swoją rodaczkę Elina Switolinę, awansując do swojego pierwszego półfinału wielkiego szlema. W czwartek zmierzy się z Rosjanką Mirrą Andreevą.

Jest to drugi raz w ciągu pięciu tygodni, kiedy obie panie spotykają się w walce o tytuł. To także najnowszy rozdział w najbardziej drażliwej i nieuniknionej historii tenisa: sport w cichy sposób pozwolił rosyjskim zawodnikom kontynuować rywalizację przez cztery lata pełnej wojny, a ich ukraińscy przeciwnicy są coraz bardziej niezadowoleni z tej sytuacji.

Po czterech latach od pełnej inwazji Rosji na Ukrainę, rosyjscy sportowcy stopniowo są ponownie witani przez wielu międzynarodowych federacji sportowych.

Pomimo faktu, że Rosja wciąż zajmuje 20% terytorium Ukrainy i bombarduje ją bombami i pociskami każdej nocy.

Pięć tygodni temu, Kostyuk i Andreeva zmierzyły się w finale Madrid Open, gdzie Ukrainka zdobyła największy tytuł w swojej karierze wygrywając 6-3, 7-5, zdobywając swój pierwszy tytuł WTA 1000.

Jak miało to miejsce w poprzednich meczach pomiędzy Ukrainkami i Rosjankami, nie było żadnego uścisku dłoni. Ani przed, ani po meczu.

Kostyuk zakończyła swoje przemówienie na podium słowami „Chwała Bogu i chwała Ukrainie”.

Andreeva, mająca 19 lat, zalała się łzami podczas tego samego wydarzenia, próbując podziękować swojemu trenerowi, byłej mistrzyni Wimbledonu Conchitie Martínez. Gratulowała Kostyuk zwycięstwa, które określiła jako „niesamowite”.

Czwarte spotkanie pary przynosi ze sobą historię i nierozwiązane sprawy.

Wtorek z udanym zwycięstwem nad Switoliną przyniósł Kostyuk łzy na boisku po meczu, dedykując zwycięstwo Ukrainie, nawiązując bezpośrednio do poprzedniej nocy ataku.

„Wielu ludzi nie żyje,” powiedziała. „Chcę to poświęcić dla narodu ukraińskiego.”

Na konferencji prasowej następnego dnia, pytana o rosyjskie przeciwniczki, poszła o krok dalej:

„Są dorosłe. Wiedzą, co się dzieje. Mają telefony. Mają Instagram. Mają dostęp do wiadomości. Chciałabym, aby był wyraźniejszy stanowisko co do tego, co się dzieje, zwłaszcza gdy twój kraj zabija innych ludzi.

„Pozostaje przy tym stanowisku od 2022 roku. Odmawia uściskania dłoni rosyjskim przeciwniczkom, które publicznie nie sprzeciwiły się wojnie. Jej argument jest zawsze konsekwentny: uścisk dłoni to odczytanie normalności, a wojna nie jest normalna.

Tło polityczne, które tenis próbował pozostawić poza areną.

Obraz jest bardziej skomplikowany niż czysta narracja Rosja kontra Ukraina. Andreeva mieszkała i trenowała w Hiszpanii przez większość swojej młodości i od dwóch lat pracuje pod kierownictwem Martíneza. W wieku 19 lat należy do pokolenia, którego życie zawodowe kształtowało się bardziej na trasie turniejowej niż przez politykę w swoim kraju.

Wybrała milczenie w swoich publicznych oświadczeniach o tenisie. Nie potępiła wojny. Nie poparła jej również.

To milczenie samo w sobie jest pytaniem, które Kostyuk stale zadaje.

Tours tenisowe nie zdecydowały się na całkowite zakazanie Rosjan i Białorusinów. W marcu 2022 WTA, ATP, ITF i Grand Slam Board zgodziły się na kontynuowanie rywalizacji jako neutralnych, bez narodowych flag czy hymnów. Wimbledon odstępował od reguły – w 2022 roku zabronił, a w 2023 roku odwrócił decyzję. Od tego czasu jedynym publicznym spięciem są same zawodniczki: brak uścisków dłoni, dedykacje, konferencje prasowe zaczynające się od nocnych ofiar wojny.

Inne sporty były mniej konsekwentne. World Athletics utrzymywał zakaz znacznie dłużej. Niektóre federacje złagodziły swoje stanowisko w ciągu ostatniego roku, gdy rządy zachodnie przesunęły uwagę gdzie indziej. Trend jest jednostronny.

Dla ukraińskich zawodników sprawa nigdy nie była o tym, czy indywidualni rosyjscy przeciwnicy są osobiście odpowiedzialni. Chodzi o to, że wojna wciąż trwa, a koszty – dziesiątki tysięcy zabitych Ukraińców, miliony przesiedleńców, miasta codziennie bombardowane – nie przerywają się dla kalendarza turniejów.

Co Kostyuk myśli o meczu.

Wzlot Andreevy w ciągu ostatnich dwóch sezonów to jedna z najlepszych historii w kobiecym tenisie. Była już w półfinale Roland Garros jako 17-latka w 2024 roku. Obecnie zajmuje ósme miejsce w rankingu światowym i jest kandydatką do wygrania wielkiego szlema przed swoimi dwudziestymi urodzinami.

To wszystko nie czyni meczu politycznie obojętnym.

Kostyuk chce wykorzystać swoją platformę, jak powiedziała reporterom w Paryżu.

„Największą rzecz, jaką mogę zrobić, to usiąść tutaj i mówić o tym, aby więcej osób mogło się o tym dowiedzieć, tak żeby nie przyzwyczajali się do tego okropnego życia.”

French Open od dawna promował się jako międzynarodowy sport w pełnej krasie – dwa tygodnie, w których gra stoi ponad światem, w którym jest rozgrywana. Półfinał Andreeva-Kostyuk przypomina, że świat wkracza na korty sportowe, szczególnie w czasie wojny – wraz z zawodniczką z kraju, który jest bombardowany.