Strona główna Aktualności Oligarcha z listy Putina prowadzi polski rynek vape. UE nie nałoży sankcji.

Oligarcha z listy Putina prowadzi polski rynek vape. UE nie nałoży sankcji.

29
0

To pierwszy artykuł z trzydziestukrotnym śledztwem Euromaidan Press dotyczącym rosyjskiego oligarchy Olega Boyko, jego europejskiej sieci biznesowej i luk w reżimie sankcji Zachodu.
Kupując jednorazowego vape’a w polskim kiosku, część pieniędzy może trafić w ręce rosyjskiego oligarchy, którego Unia Europejska wybrała nieobjęcia sankcjami.
Oleg Boyko znajduje się na liście Putina Departamentu Skarbu USA. Ukraina, Polska, Australia i Kanada nałożyły na niego sankcje. Unia Europejska nigdy tego nie zrobiła – a 26 marca 2026 r. jej własny sąd najwyższy określił dokładnie standard, który go wyłapie.

Jednak UE nie nałożyła na niego sankcji – nie dlatego, że nie spełnia testu, ale dlatego, że sankcje UE nie są automatyczne.
Tego dnia Europejski Trybunał Sprawiedliwości podtrzymał sankcje wobec pięciu innych czołowych rosyjskich biznesmenów, orzekając, że sama ekonomiczna waga osoby w Rosji wystarcza do usprawiedliwienia sankcji – prokuratorzy nie muszą udowadniać żadnych osobistych wykroczeń.
Same bycie dużym graczem w rosyjskiej gospodarce wystarcza. Boyko pasuje do tego opisu idealnie. Jednak UE nie nałożyła na niego sankcji – nie dlatego, że nie spełnia testu, ale dlatego, że sankcje UE nie są automatyczne. Państwo członkowskie musi zgłosić nazwisko, a nikt tego dotąd nie zrobił dla Boyko.

Największy dystrybutor jednorazowych vape’ów w Polsce jest finansowo i osobowo związany z Boyko.
Evapify, dominujący dystrybutor jednorazowych vape’ów w Polsce, jest finansowo i osobowo związany z Boyko – sankcjonowanym przez Polskę w grudniu 2024 r., przez Ukrainę w październiku 2022 r. i przez Australię w kwietniu 2022 r.
Kraj, którym przechodzi rynek tych vape’ów, nie podjął żadnych działań.

Koszty najpierw trafiają do Ukrainy. Jednorazowe vape’y są przewożone przez granicę z polskich i słowackich magazynów do gospodarki wojennej, która prawie w ogóle nie opodatkowuje tego.
Instytut Growford szacuje, że Ukraina straciła ponad 7,6 miliarda hrywien (171 milionów dolarów) na nielegalnym rynku e-papierosów w samym 2025 roku – 5,6 miliarda hrywien (126 milionów dolarów) w zaległym akcyzie i kolejne 2 miliardy (45 milionów dolarów) w VAT. Ukraińskie służby celne teraz przechwytują przemycone vape’y prawie co tydzień. Funkcjonariusze graniczni w Ustyluh recently znaleźli vape’y o wartości ponad 2 milionów hrywien (45 000 dolarów), schowane pod podłogą pojazdu.

Cofnijmy się do 2013 roku, kiedy Polska została zobowiązana do dostosowania swoich krajowych środków do tego, co UE zrezygnowała z Kantora – a w przypadku Boyko, Polska nigdy nie miała unijnej ochrony, aby zacząć, wymieniając go na własnym w grudniu 2024 r. Listę sankcjonowanych oligarchów, którzy walczą dzięki korzystnym stronom władz prawniczych Północnej Macedonii, pokrywają się z całą sytuacją.

Boyko zmuszony był przekazać jego narodowe środki, aby pokazać, jak EU zawiesiła sankcje na Kantorze – a dla Boyko, Polska nie miała absolutnie żadnej. Unia, która boryka się z utrzymaniem nazwisk na liście, nie dodaje nowych nazwisk, co dokładnie utrzymuje postać taką jak Boyko z niej.

Sankcjonowani oligarchowie również walczą przez sądy. Mikhail Fridman, sankcjonowany miliarder bankowy, korzysta z arbitrażu inwestycyjnego, aby podważyć zachodnie sankcje i poszukać miliardów odszkodowania.

Boyko prowadził spokojniejszą wersję tego samego planu. Jego prawnicy przekonali Kanadę do zdjęcia go z listy w listopadzie 2023 roku. W marcu 2025 roku, będąc wciąż objętym sankcjami w Polsce, na Ukrainie i w Australii, uzyskał obywatelstwo serbskie, według balkanów źródeł Vreme and BIRN. Serbia przyznała mu paszport 6 marca 2025 r., za rządów ówczesnego premiera Miloša Vučevića, co nie zaowocowało podaniem, do jakiego celu służyło obywatelstwo.

W przeciwieństwie do większości dróg unijnych dla naturalizacji, serbska nie wymaga rezygnacji z poprzedniego obywatelstwa – więc Boyko dodał paszport, a nie wymienił go. Dla sankcjonowanego rosyjskiego obywatela, jak wynika z raportu, serbski dokument może ułatwić poruszanie się po europejskich kanałach bankowych i podróży, które w przeciwnym razie go zablokowały.

Dwóch analityków widziało to nadchodzące. W listopadzie 2023 roku rosyjski ekonomista Vladislav Inozemtsev i ukraiński dziennikarz Mykola Vorobiov opublikowali artykuł w Gazecie Wyborczej. Jego tytuł: „Rosyjski biznes przestępczy zagraża Ukrainie i Europie”. Wymienił Boyko, wymienił Evapify i prognozował straty budżetowe Ukrainy, które od tej pory zmaterializowało się. W 2024 roku artykuł został usunięty ze strony internetowej „Wyborczej”. Euromaidan Press uzyskał oryginalny tekst i zrzuty ekranu. Według osób zaznajomionych ze sprawą, zdjęcie nastąpiło po presji prawnej związanej z internetową siecią. Nie podano żadnego publicznego wyjaśnienia.

To, od czego zaczyna się nasza seria. W następnych dwóch artykułach Euromaidan Press prześledzi, jak imperium vape Boyko zakorzeniło się w Polsce i teraz zalewa wojenną Ukrainę, oraz opisze w szczegółach, jak sankcjonowany rosyjski oligarcha Kremla spędził trzy lata, korzystając z zachodnich sądów, przyjaznych rządów i cichego nacisku prawnego, aby usunąć swoje nazwisko z list sankcji i z prasy. Europa nadal nie otworzyła tego pliku.