Listen to this article
Szacowany czas: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Może wystąpić niepoprawna wymowa. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle analizować i poprawiać wyniki.
Służby ratownicze w Laosie poinformowały w sobotę, że bezpiecznie evakuowały czterech mieszkańców wioski uwięzionych w zatopionej jaskini przez 10 dni, dzień po sukcesywnym wydostaniu innego mężczyzny. Dwóch mężczyzn pozostaje zaginionych.
Grupy ratunkowe z Laosu i Tajlandii opublikowały informacje o udanej operacji w mediach społecznościowych, wraz z zdjęciami mężczyzn leżących na noszach, noszących maski tlenowe i owiniętych folią termiczną.
Wieśniacy mieli rzekomo wejść do jaskini w zeszłym tygodniu w poszukiwaniu cennych minerałów, zanim zostali uwięzieni przez gwałtowne zatopienie, które zablokowało im drogę na zewnątrz. Jedno inne mieszkańce zdołało uciec na czas i poinformować władze o siedmiu pozostawionych za sobą.
Organizacja Laosu Ratownictwo Ochotników dla Ludzi powiedziała na swojej stronie na Facebooku, że poziom wody wewnątrz jaskini opadł na tyle, że mogli opuścić ją z nurkami, którzy dostarczyli jedzenie i wodę. Powiedzieli, że będą kontynuować poszukiwania dwóch zaginionych.
Pierwszy mężczyzna został bezpiecznie ewakuowany w piątek. Według ratowników, ta operacja trwała około 30 minut.
Filmy pokazywały moment, w którym wynurzył się z wody obok nurka, łapiąc oddech, zanim z trudem przeczołgał się przez wąski, zatopiony korytarz i niepewnie wstał na nogi. Kiedy ratownicy pomagali mu odejść od tunelu, można było usłyszeć, jak ktoś ostrzegał innych, aby byli ostrożni, ponieważ miał rany na rękach. Następnie owinięto go w folię termiczną i postawiono w pozycji siedzącej.
Inny film pokazywał mężczyznę wychodzącego z wejścia do jaskini z lampą przywiązana do głowy. Kroczył niepewnie z pomocą dwóch mężczyzn, którzy przekazali go innym członkom zespołu wśród oczekującego tłumu.
Pięciu mężczyzn odnaleziono w środę. Zostali oni zidentyfikowani swoimi imionami: Khamla, Mued, Ee, Ing i Laen.
Mężczyźni byli zaopatrzeni w wodę, miękkie jedzenie i folie termiczne, aby zachować ciepło, chociaż filmy nagrane wewnątrz jaskini sugerowały, że ich warunki nadal się pogarszały.
Zespoły ratunkowe z Laosu i sąsiedniej Tajlandii zostały wzmocnione przez japońskich i malajskich kolegów. Specjaliści z Indonezji, Francji i Australii również rzekomo dotarli na miejsce w trudno dostępnym obszarze w środkowej prowincji Xaisomboun, około 120 kilometrów na północ od stolicy, Wientiany.
Więcej ryzykownych zadań czeka na ratowników.
W filmie nakręconym w piątek, zaledwie godzinę przed rozpoczęciem ewakuacji pierwszego mężczyzny, tajski ratownik Kengkaj Bongkawong z Metta Tham Rescue Kalasin szczegółowo opisał wyzwania, z którymi zmierzyli się podczas operacji.
Zespół utworzył punkt w dużej komorze wewnątrz jaskini, dostępnej tylko poprzez nawigację ponad 200 metrów krętych, wąskich, zatopionych przejść z poszarpanymi ścianami. Stamtąd nurkowie musieli zanurkować przez zatopiony tunel około 30 metrów, zanim znaleźli uwięzionych mężczyzn.
„W nurkowaniu w jaskini pojawiają się problemy z temperaturą, wąskimi przestrzeniami, kontrolą ruchu i zarządzaniem paniką ocalałego, co będzie trudne, ale musimy to zrobić” – powiedział Kengkaj.
Ocalałych nauczono oddychania pod wodą
Istnieje znaczne ryzyko dla zespołu w prowadzeniu ocalałych bez umiejętności nurkowania przez wodę o zerowej widoczności.
Film pokazywał tajskiego nurka Norraseda Palażinga i fińskiego nurka Mikko Paasiego, uczących mężczyzn korzystania z ekwipunku do nurkowania, w tym technik oddychania pod wodą.
W poszukiwaniu dwóch zaginionych wiosenników, plany zespołu zakładają eksplorację obszaru głębiej w jaskini, około 20 do 25 metrów za miejscem znalezienia ocalałych.
Jednak ostrzegł, że ta sekcja jest silnie zatopiona.





