Założyciel grupy kampanijnej Raise the Colours, która umieszcza flagi Anglii i Brytyjskie na latarniach ulicznych, stawia czoła zarzutom zabójstwa po ataku przed koktajlowym barem.
Billy Allison, 36 lat, jest oskarżony o zabójstwo właściciela wsiowego pubu Matthew O’Gara podczas incydentu w Lichfield, Staffordshire, w trakcie długiego weekendu majowego.
Policja została wezwana do baru Ricco and Loren w katedralnym mieście o 23:25 w niedzielę po doniesieniach o pobiciu dwóch mężczyzn.
Jeden z mężczyzn, pan O’Gara, doznał poważnych obrażeń i zmarł w szpitalu we wtorek.
Siła policyjna powiedziała, że drugi ofiarą w ataku, Adam Cooper, trafił do szpitala, ale został już wypisany. Allison jest oskarżony o spowodowanie poważnych obrażeń ciała wobec tego drugiego.
W niebieskim swetrze z długim rękawem Allison, z Solihull, stanął przed sędzią Avikiem Mukherjee na ośmiominutowym przesłuchaniu w sądzie koronnym Safford w czwartek i tylko potwierdził swoje imię na pytanie skarbnika sądu.
Sąd usłyszał, że termin rozprawy, która ma trwać dwa tygodnie, wyznaczono na 26 października. Sędzia powiedział oskarżonemu, który stał z założonymi przed sobą rękami, że następny raz stawi się w sądzie we wrześniu i zostanie aresztowany.
Powiedział: „Billy Allison, proszę wstać. Twoje następne przesłuchanie jest pierwszego września i zostaniesz przewieziony z powrotem do sądu na to przesłuchanie.”
Wszystko, co otrzymuje od tego przez sąd, to obowiązek stawienia się. Oczekuje się, że będziesz tutaj każdego dnia rozprawy.”
Allison skinął głową i został odwieziony z powrotem do cel w asyście strażnika.
Pan O’Gara był dyrektorem pubu The Plough w wiosce Huddlesford, tuż obok Lichfield.
W tym tygodniu biznes poinformował w poście na swojej stronie na Facebooku, że musi zamknąć na kilka dni „ze względu na bardzo smutną wiadomość”, aby dać naszemu personelowi i rodzinie zaangażowanej czas, prywatność i szacunek, które potrzebują”.
Kilka firm w branży hotelarskiej skomentowało post, wysyłając kondolencje tym, którzy znali pana O’Garę, a także Lichfield Rugby Club oddał hołd tego publicystę.
Raise the Colours ma swoje początki na południowym Birmingham i uważa siebie za „ruch z bazy dla jedności i patriotyzmu”, który ma na celu „obejście Wielkiej Brytanii flagami”.







