Strona główna Nauka Najwcześniejsze użycie środków znieczulających odkryte w grobie chińskiego lekarza

Najwcześniejsze użycie środków znieczulających odkryte w grobie chińskiego lekarza

15
0

Dwa instrumenty medyczne odnalezione w grobie chińskiego chirurga z XV wieku zawierają ślady związku znieczulającego, najwcześniejszy dowód chemiczny znaleziony dotychczas na próby redukcji bólu w trakcie zabiegu medycznego.

Chirurgiczne nożyczki i pęseta zostały wydobyte w 1974 roku z grobu znanego lekarza o imieniu Xia Quan, który żył w latach 1348-1411, w prowincji Jiangsu.

Zhao z Uniwersytetu Północno-Zachodniego w Xi’an w Chinach i jego koledzy użyli laserów do zbadania składu pozostałości na instrumentach, odkrywając ślady akonityny. Ten związek jest produkowany przez rośliny z rodzaju Aconitum, znane powszechnie jako wilcza jagoda i tojad. Są one często wymieniane jako składniki starożytnych chińskich receptur leczniczych.

Akonityna oddziałuje z kanałami sodowymi w błonach komórkowych neuronów. W odpowiedniej dawce wykazuje działanie znieczulające, ale jest silnie toksyczna i rzadko stosowana ze względu na ryzyko zatrucia.

Resztki skoncentrowane są na ostrzach nożyczek i końcach pęsety, co sprawia, że obecność aconityny nie była prawdopodobnie skutkiem zanieczyszczenia, twierdzą badacze.

Carney Matheson z Uniwersytetu Griffitha w Brisbane w Australii, który nie brał udziału w badaniach, twierdzi, że nie ulega wątpliwości, iż jest to najwcześniejszy bezpośredni dowód na wykorzystanie znieczulenia.

Badania sugerują, że wcześni chirurdzy wiedzieli więcej o redukcji bólu, niż im się dotychczas przypisywało. „Teraz możemy zrozumieć, dlaczego chirurgia ta mogła być obecna lub była tak powszechna i możliwa do zarządzania w przeszłości” – powiedział Matheson.

Teksty historyczne wskazują, że praktycy dynastii Ming opracowali metody łagodzenia toksyczności aconityny, takie jak „przygotowanie z moczem chłopców, moczenie w wywarze z czarnych nasion soi, gotowanie w occie, oczyszczanie z fasoli mung i usuwanie zewnętrznej skóry bulwy aconitu” – piszą Zhao i jego koledzy.

Izolowanie aconityny z takiej toksycznej rośliny, a następnie znalezienie sposobu jej zastosowania bez szkody dla pacjenta, w wymagałoby „ogromnego nakładu nauki” – powiedział Matheson.

„Muszą być w stanie wyciągnąć ją z rośliny, nie zaszkodzić sobie. Następnie muszą ją przetworzyć, aby mogła być zastosowana w to, czego będą jej potrzebować, nie zabijając się ani nie szkodząc ludziom. Następnie muszą upewnić się, że naprawdę działa.