Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał niemiecką propozycję przyznania Ukrainie udziału w instytucjach Unii Europejskiej bez prawa głosu „niesprawiedliwą” w liście, który pierwotnie podała agencja Reutera, a później potwierdził doradca prezydencki Dmytro Lytwyn 23 maja.
Komentarze te pojawiły się po tym, jak niemiecki kanclerz Friedrich Merz zaproponował stworzenie tymczasowej formy „stowarzyszonej” członkostwa UE dla Ukrainy i innych krajów kandydujących, podczas gdy oczekują one na pełne przystąpienie do bloku. Propozycja ta pozwoliłaby Ukrainie uczestniczyć w spotkaniach i instytucjach UE bez pełnych praw głosu, ponieważ Bruksela nadal boryka się z wewnętrznymi sporami i opóźnieniami w sprawie rozszerzenia.
„Wydałoby mi się niesprawiedliwe, gdyby Ukraina była obecna w Unii Europejskiej, ale pozostała bez głosu” – napisał w liście Zełenski wg Reutera.
„Czas jest właściwy, aby ruszyć do przodu z członkostwem Ukrainy w pełnym i znaczący sposób” – dodał.
List rzekomo adresowany był do Przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy, Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i Prezydenta Cypru Nikosa Christodoulidesa, który obecnie pełni funkcję przewodniczącego Rady Unii Europejskiej.
„W pełni bronić będziemy Europy – nie częściowo, nie za pomocą półśrodków” – powiedział Zełenski w liście. „Ukraina zasługuje na sprawiedliwe podejście i równe prawa w Europie.”
Po opublikowaniu listu przez Reutera 23 maja, Zełenski ponownie podkreślił w odrębnym oświadczeniu, że członkostwo Ukrainy w UE powinno być „pełnoprawne” i „z pełnymi prawami”.
„Bez Ukrainy nie mogłoby być kompletnego europejskiego projektu, a obecność Ukrainy w UE musi być również kompletna – z pełnymi prawami” – powiedział Zełenski, dodając, że Kijów kontynuuje prace dyplomatyczne z partnerami UE w celu postępu w negocjacjach akcesyjnych i otwarcia grup negocjacyjnych.
Ukraina stała się krajem kandydującym do UE w 2022 roku, ale postęp w negocjacjach akcesyjnych zatrzymał się na ponad rok.
Węgry zablokowały otwarcie grup negocjacyjnych akcesyjnych, choć nie są jedynym państwem członkowskim UE, które zgłosiło zastrzeżenia co do rozszerzenia.
W liście z 18 maja, wcześniej widzianej przez Kyiv Independent, Merz argumentował, że proces powiększania UE „trwa zdecydowanie za długo” i zaproponował nowy tymczasowy status dla Ukrainy, Mołdawii i kandydatów z Bałkanów Zachodnich, aby utrzymać impet w kierunku eventualnego pełnego członkostwa.
Merz ponownie potwierdził poparcie Niemiec dla Ukrainy jako „pełnego członka” bloku i wezwał do natychmiastowego otwarcia wszystkich sześciu grup negocjacyjnych akcesyjnych, „bez zwłoki”.





