Budowa fabryki paliwa rakietowego Fire Point w Danii nie została wstrzymana, potwierdził rząd duński dla Kyiv Independent, pomimo twierdzeń współwłaściciela i głównego projektanta ukraińskiej firmy.
W wywiadzie dla Financial Times opublikowanym 14 maja Denys Sztelierman powiedział, że umowa na budowę zakładu została „zawieszona”, twierdząc, że trwająca kontrowersja wokół firmy opóźnia prace nad produkcją broni dla Ukrainy.
„Duńskie władze nie wstrzymały prac, ani teraz, ani w przeszłości” – powiedział rzecznik Ministerstwa Przemysłu, Handlu i Finansów dla Kyiv Independent.
„Współpraca w zakresie ustanowienia produkcji w Danii przez duńskie przedsiębiorstwo córkę Fire Point trwa. Duńskie władze utrzymują stały kontakt z ukraińskimi władzami, aby śledzić sprawę wnikliwie.”
Fire Point znalazł się pod intensywną kontrolą, gdy firma stała się częścią tzw. afery korupcyjnej „Mindich-gate”, w której bliscy sojusznicy prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego stanęli przed zarzutami karnymi.
Ostatnio ujawnione taśmy, rzekomo nagrane w ramach śledztwa, potwierdzają połączenia między Timurem Mindichem, bliskim współpracownikiem Zełenskiego, a Fire Point. W zeszłym roku Kyiv Independent był pierwszym, który poinformował, że Mindich rzekomo był nieoficjalnym beneficjentem firmy.
Firma zaprzeczyła swojemu powiązaniu z Mindichem.
W wywiadach dla ukraińskich mediów Sztelierman powiedział, że Mindich, ukraińsko-izraelski przedsiębiorca, próbował nabyć 50% udziałów w firmie. Jednak treść taśm ujawnionych przez Ukrainską Prawdę pod koniec kwietnia sugeruje, że Mindich mówił o Fire Point jako swojej firmie.
Mindich uciekł z Ukrainy przed przeprowadzeniem nalotu na jego dom przez NABU, ukraińską agencję do zwalczania korupcji, 10 listopada.
20 maja Sztelierman opublikował list od NABU, w którym stwierdzono, że „w prowadzonym przez detektywów Biura Narodowego śledztwie w sprawie karnych zarzutów, zarządcy i założyciele Fire Point LLC nie zostali poinformowani o zarzutach ani nie sporządzono aktu oskarżenia. Postępowanie przygotowawcze trwa.”
Fire Point nie odpowiedział na prośbę o komentarz.
Mimo trwających dochodzeń i wątpliwości dotyczących własności firmy, Fire Point stał się ważną częścią ukraińskiego przemysłu obronnego.
Produkuje szeroką gamę bardzo efektywnych dronów, w tym dalekiego zasięgu FP-1, który stał się wyznacznikiem ukraińskich ataków głęboko w Rosji, jak również krótszego zasięgu, ale tańszego FP-2, który jest kluczową bronią w coraz bardziej udanej kampanii uderzeń środkowym zasięgiem na Ukrainę.
Firma opracowuje również pocisk manewrujący „Flamingo”, który osiągnął początkową zdolność operacyjną, pociski balistyczne FP-7 i FP-9 oraz system obrony przeciwrakietowej Freya.
Strona główna Aktualności Dania zaprzecza twierdzeniom o „stawianiu na lodzie” składanym przez większościowego właściciela Fire...





