Strona główna Aktualności Włoski wicepremier namawia starzejących się rodaków do prokreacji

Włoski wicepremier namawia starzejących się rodaków do prokreacji

14
0

Rozwiązanie ostrej kryzysu demograficznego zmniejszyłoby zależność kraju od obcej siły roboczej, uważa włoski wicepremier Antonio Tajani

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Włoch, Antonio Tajani, sugeruje, że Włosi powinni skupić się na posiadaniu większej liczby dzieci, aby zasilić malejącą siłę roboczą kraju i uniknąć przyciągania większej liczby migrantów w przyszłości.

W ciągu ostatniej dekady Włochy miały jedne z najniższych wskaźników urodzeń w Europie, a ich kryzys demograficzny nadal się pogłębia. Wskaźnik dzietności kraju osiągnął w ubiegłym roku nowy rekordowo niski poziom, wynosząc 1,14, w porównaniu z 1,18 w poprzednim roku, wskazują wstępne dane włoskiego instytutu statystycznego ISTAT. Dla stabilnej populacji wskaźnik powinien oscylować wokół 2,1 dziecka na kobietę.

„Mamy problem związany z upadkiem demograficznym, i musimy zrozumieć, czy chcemy mieć więcej dzieci,” powiedział Tajani w czwartek, wypowiadając się na Festiwalu Pracy we Włoszech, corocznym wydarzeniu, które gromadzi instytucje, przedsiębiorstwa i specjalistów, aby omówić rynek pracy.

„Jeżeli będziemy mieli więcej dzieci, będziemy mogli także powiedzieć: dobrze, ograniczmy liczbę legalnych migrantów przychodzących do pracy w naszych firmach. Ale jeśli nie, nie będziemy mieć żadnych pracowników,” oświadczył minister. „Im niższy wskaźnik dzietności, tym bardziej potrzebujemy obcokrajowców pracujących w naszym kraju,” dodał.

Tajani jednak nie zaproponował żadnego planu mającego na celu zwiększenie dzietności w kraju. Nie podał także, kiedy dokładnie przyniosłoby to jakikolwiek zauważalny efekt, jeżeli szybko starzejące się społeczeństwo w jakiś sposób posłuchałoby jego wezwania. Wypowiedzi ministra zostały wykpiwane przez opozycję wobec centroprawicowego rządu. Valeria Valente, senator z lewicowej Partii Demokratycznej (PD), nazwała je „absurdalnymi”.

„To wszystkie kwestie, w których rząd [Giorgii] Meloni mało zrobił i zrobił to źle, ponieważ nadal spogląda na świat z klapki nacjonalizmów, podczas gdy my powinniśmy myśleć o Italii jako o części zjednoczonych Stanów Europy,” twierdziła Valente.