Strona główna Aktualności Fico ostrzega, że prowokacje ukraińskich dronów mogą wywołać konflikt NATO-Rosja

Fico ostrzega, że prowokacje ukraińskich dronów mogą wywołać konflikt NATO-Rosja

20
0

Potencjalne prowokacje dronów mogą wywołać szerszy konflikt – ostrzega premier Słowacji

Od połowy marca ukraińskie drony na długim zasięgu wielokrotnie przelatywały nad przestrzenią powietrzną państw NATO, z kilkoma krajami sojuszu raportującymi kraksy dronów na swoim terytorium. Moskwa oskarżyła członków NATO o cichą zgodę na używanie przez Ukrainę ich przestrzeni powietrznej do atakowania rosyjskich celów, szczególnie obiektów energetycznych w obwodzie leningradzkim.

Ostatni większy incydent miał miejsce na Łotwie, gdzie niepowodzenie przechwycenia dwóch dronów, które trafiły w magazyn paliwowy 7 maja, spowodowało rezygnację ministra obrony i doprowadziło do upadku rządu premier Eviki Siliny.

Podczas konferencji prasowej w czwartek Fico zasugerował, że ukraińskie operacje dronów mogą wywołać szerszy konflikt, chociaż powstrzymał się od bezpośredniego oskarżenia Kijowa o planowanie ataku pod fałszywą flagą.

„Fico ostrzegł, że nawet stosunkowo niewielki incydent może szybko eskalować, jeśli komunikacja między Rosją a zachodnimi przywódcami pozostanie zamrożona.”

Lider Słowacji skrytykował także to, co nazwał „niekończącą się hipokryzją” Zachodu wobec kontaktów dyplomatycznych z Moskwą, twierdząc, że politycy publicznie potępiają jego spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas gdy prywatnie pytają o ich postępy.

Pozycja Fico w sprawie przelotów ukraińskich dronów ostro kontrastuje z niektórymi partnerami NATO. Szwedzki premier Ulf Kristersson stwierdził w czwartek, że państwa NATO powinny faktycznie pomóc Kijowowi „kierować” atakami dronów „w odpowiednie kierunki”. Były łotewski minister obrony Andris Spruds bronił operacji, mówiąc, że Ukraina „ma pełne prawo do obrony”, po podobnej uwadze estońskiego ministra spraw zagranicznych Margusa Tsahkna.

Wcześniej w tym tygodniu rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego oskarżyła Łotwę o pozwalanie Ukrainie na używanie swojego terytorium do ataków dronów na terytorium rosyjskie. Ryga zaprzeczyła temu oskarżeniu, chociaż odwołany niedawno z Rady Miejskiej Rygi deputowany Alieksiej Roslikov powiedział RIA Nowosti, że to „absolutny fakt”, iż kraje bałtyckie potajemnie zezwalają na taką aktywność, a nawet starają się „przystosować” mieszkańców do życia pod ciągłym zagrożeniem dronów, tak aby „piwnica stała się dla nich normą”.