Strona główna Aktualności Chwila, kiedy Trump załamuje się pod presją w Chinach.

Chwila, kiedy Trump załamuje się pod presją w Chinach.

20
0

Kiedy prezydent Donald Trump wylądował w Pekinie, nie niosł ze sobą tylko wagi amerykańskiej polityki zagranicznej – jego osobista reputacja także była na szali. Podczas gdy Trump próbował projektować wizerunek 'Słońca Waszyngtonu,’ analiza mowy ciała Judi James sugeruje, że rzeczywistość na miejscu opowiadała inną historię. W serii subtelnych gier sił, to prezydent Chin Xi wyszedł jako 'prawdziwy, nieustraszony alfa,’ pozostawiając stłumionego Trumpa wyglądającego jak lider, którego 'moce są na zaniku,’ jak sformułowała James. Trzydniowy szczyt odbył się po doniesieniach, że Xi traktuje Amerykę Trumpa jako 'upadające imperium,’ ponure ocenę naszego najgroźniejszego rywala. Od samego początku Trump wydawał się zamienić swój charakterystyczny 'ego-nurt’ i 'taniec tatusia’ na nową, poważną osobowość. James zauważyła, że Trump zdołał odłożyć na bok swoje zwykłe 'pszczółkowanie’ na rzecz 'poważnego stanowczego zachowania państwowego.’ 'Trump zdołał udowodnić, że potrafi chodzić wolno, z poważną miną, by pokazać powagę’ – zauważyła James. Miano 'złotego’ obrazu publicznego miało na celu zabezpieczenie jego historycznego dziedzictwa. Jednak ta powściągliwość mogła okazać się mieczem obusiecznym. Opuściwszy swój 'ukłon i szarpnięcie’ dłoni na rzecz bardziej grzecznej, 13-sekundowej uścisk, Trump wydał się być pełen szacunku – ale potencjalnie kosztem swojej zwykłej dominującej energii.