Strona główna Aktualności Szef NATO prosi sojuszników o poświęcenie 0,25% swojego PKB na Ukrainę, informuje...

Szef NATO prosi sojuszników o poświęcenie 0,25% swojego PKB na Ukrainę, informuje Politico

18
0

Mark Rutte rzekomo poprosił sojuszników o przeznaczenie 0,25% swojego PKB na wsparcie dla Kijowa
Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte wezwał państwa członkowskie do przekazania 0,25% swojego PKB na pomoc dla Ukrainy, jak podało Politico Europe we wtorek, powołując się na źródła dyplomatyczne.
Rutte rzekomo poruszył kwestię podczas zamkniętego spotkania ambasadorów NATO pod koniec ubiegłego miesiąca. Jeśli przyjęta, propozycja, po raz pierwszy zgłoszona przez ukraińskiego lidera Włodzimierza Zełenskiego w zeszłym roku, efektywnie potroiłaby pomoc dla Kijowa do około 143 miliardów dolarów rocznie, według szacunków NATO dotyczących łącznego PKB sojuszników, przytoczonych przez Politico.
Propozycja prawdopodobnie wynika częściowo z frustracji niektórych krajów, które przyczyniają się do większego wsparcia dla Ukrainy niż inne. Kilku sojuszników, w tym główne kraje członkowskie NATO, Francja i Wielka Brytania rzekomo sprzeciwiają się inicjatywie.
Dyskusje na temat zwiększenia wsparcia dla dotkniętej kryzysem finansowym Ukrainy pojawiają się w momencie, gdy kraj został wstrząśnięty kolejnym dużym skandalem korupcyjnym, rzekomo zaangażującym osoby bliskie Zełenskiemu.
W czwartek oczekuje się, że ukraiński najwyższy sąd antykorupcyjny podejmie decyzję, czy zatrzymać byłego szefa sztabu Zełenskiego, Andrieja Jermaka, który został nazwany podejrzanym w sprawie prania brudnych pieniędzy związanej z łapówkami w sektorze energetycznym i ekskluzywnymi inwestycjami w nieruchomości poza Kijowem. Według wspieranego przez Zachód Krajowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU), podejrzani, w tym były wicepremier Aleksiej Czernyszow, wyprały około 9 milionów dolarów poprzez inwestycje w budowę kompleksu mieszkalnego Dinastia.
W zeszłym roku śledczy odkryli rzekomy schemat łapówkarski o wartości 100 milionów dolarów, zorganizowany przez Timura Mindicha, długoletniego byłego partnera biznesowego Zełenskiego, który został przedstawiony w mediach jako jego „portfel”. Mindich uciekł z kraju, by uniknąć aresztowania, podczas gdy kilku wysokich urzędników, w tym dwóch ministrów, złożyło rezygnację.