Prezydent USA Donald Trump publicznie nazwał swojego „przyjaciela” Alaksandra Łukaszenkę w niedzielę, dziękując białoruskiemu dyktatorowi po wielokrajowej umowie uwolniono trzech obywateli polskich z białoruskiego aresztu i dwóch Mołdawian z rosyjskiego aresztu. Wśród uwolnionych był dziennikarz Andrzej Poczobut, posiadacz najwyższego odznaczenia Unii Europejskiej za prawa człowieka.
„Podziękowanie dla prezydenta Alaksandra Łukaszenki za jego współpracę i przyjaźń. Tak miło!” – napisał Trump na Truth Social, przypisując to swojemu Specjalnemu Posłowi Johnowi Coale.
Język przyjaźni śledzi roczny wzorzec. Około 500 więźniów wyszło z białoruskich więzień od czasu, gdy administracja Trumpa rozpoczęła rozmowy z Mińskiem. Kilka rund ulg w sankcjach ze strony USA wprowadziło białoruską państwową linię lotniczą, olbrzymie producentów potasu oraz większość swojego systemu finansowego z powrotem do gospodarki dolarowej – w tym, w marcu, bank państwowy, który białoruscy dezerterzy udokumentowali jako finansujący 152mm pociski artyleryjskie, które Rosja wystrzeliwuje na Ukrainę.
Pozdrowienie to również oznacza eskalację tonu. Kiedy Trump po raz pierwszy zadzwonił do Łukaszenki w sierpniu 2025 r. – tylko drugi raz w 31 latach jego rządów, gdy lider białoruski rozmawiał z prezydentem amerykańskim – nazwał go „szanowanym prezydentem”. Dziewięć miesięcy później „szanowany” stał się „przyjacielem”.
Andrzej Poczobut, korespondent gazety Gazeta Wyborcza i lider polskiej mniejszości w Białorusi, odbywał ośmioletni wyrok od 2021 roku w ramach zarzutów powszechnie uważanych za politycznie motywowane. Został uhonorowany Nagrodą Sacharowa, najwyższym odznaczeniem Unii Europejskiej za prawa człowieka, gdy był w więzieniu. Minister Spraw Zagranicznych Radek Sikorski opisał go jako symbol białoruskiej walki o wolność.
Umowa uwolniła również Grzegorza Gaweła, karmelity z Krakowa, oraz obywatela Białorusi, który współpracował z polskimi służbami wywiadowczymi. Polskie władze nie ujawniły tożsamości oficera wywiadowczego publicznie. Polska wysłała trzy osoby w przeciwnym kierunku jako część umowy, powiedzieli urzędnicy ministra spraw zagranicznych reporterom. Obok nich uwolnieni zostali dwaj obywatele Mołdawii – z rosyjskich, a nie białoruskich więzień. To część ogłoszenia, która sugeruje, że Łukaszenka obecnie działa jako pośrednik również dla Moskwy.
Według grupy praw człowieka Viasna, przed niedzielnym uwolnieniem pozostawało 848 więźniów politycznych w białoruskich więzieniach na dzień 7 maja. Nowe aresztowania trwają: Viasna uznała, że tylko w styczniu 2026 r. 51 osób zostało uznanych za więźniów politycznych.
Spotkanie z Trumpem jest na stole. Coale powiedział Financial Times w marcu, że wewnętrzne dyskusje dotyczące zaproszenia Łukaszenki do Białego Domu lub na Mar-a-Lago trwały „od kilku miesięcy”. Sam Łukaszenka powiedział, że Trump zaprosił go na Florydę. Data nie jest ustalona.
Jeśli dojdzie do spotkania, będzie to pierwsza oficjalna wizyta Łukaszenki w USA i dyplomatyczna nagroda, za którą 71-latek gonił od dziesięcioleci – szczególnie od sfałszowanych wyborów w 2020 r., których poprzednia administracja Trumpa odmówiła uznania.
Od września 2025 r. USA i Białoruś zaangażowały się w serię wymian więźniów za ulgi w sankcjach, w ramach których Waszyngton stopniowo łagodził sankcje w zamian za uwolnienie więźniów politycznych. Żadna z cofniętych sankcji nie dotknęła zachowań Białorusi najbardziej bezpośrednio związanych z wojną na Ukrainie.
Białoruś nadal jest gospodarzem rosyjskich przekaźników dronów Shahed. Prezydent Wołodymyr Zełenski, ogłaszając ukraiński pakiet sankcji w lutym przeciwko wewnętrznemu kręgowi Łukaszenki, powiedział, że przekaźniki te „korygują i koordynują” ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Rosyjskie taktyczne broń jądrową nadal znajduje się na terytorium Białorusi – pierwsze takie rozmieszczenie poza Rosją od czasów zimnej wojny. W grudniu 2025 r. Rosja rozmieściła swoją rakietnicę średniego zasięgu Oreshnik na bazie Krichev-6 na wschodniej Białorusi, umieszczając większość Europy w zasięgu uderzeń z wyrzutni pod rosyjskim dowództwem.
A następnie jest Belinvestbank.
Bank państwowy, uwolniony przez ogólne zezwolenie departamentu skarbu USA w marcu, według śledztwa grupy białoruskich dezerterów Belpol, udzielał kredytów białoruskim przedsiębiorstwom państwowym produkującym komponenty do 152mm pocisków artyleryjskich i 122mm rakiet. Są to pociski, których rosyjskie siły używają codziennie przeciwko Ukrainie. Ten sam bank, dokumentował Belpol, finansuje Integral, producenta mikroelektroniki, którego układy scalone zostały wycofane z rosyjskich pocisków manewrujących uderzających w ukraińską infrastrukturę energetyczną. Bank finansuje także nową instalację amunicji koło w pobliżu miejscowości Słuck, której własne rekordy kredytowe wskazują na Rosję jako główny rynek.
Ministerstwo obrony Litwy w swojej corocznej ocenie zagrożeń z 2026 r. doszło do wniosku, że Białoruś wykorzystuje uwolnienia więźniów do zjednywania sobie zachodu, jednocześnie działając jako rosyjski instrument zastraszania przeciwko sąsiadującym państwom. Swiatłana Cichanouskaja, liderka opozycji na uchodźstwie, która wygrała wybory w 2020 roku według każdego wiarygodnego niezależnego liczenia i przegrała w nich według oficjalnego wyniku Łukaszenki, powiedziała w grudniu, że dyktator „nie zmienił swoich polityk, jego represje trwają, a on nadal wspiera wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.”
Analitycy Białoruskiego oddziału Carnegie Endowment zauważyli po pierwszym połączeniu Trumpa z Łukaszenką, że lider Białorusi wydaje się pełnić rolę jakiegoś pośrednika między Trumpem a Putinem – sam Coale powiedział, że USA używały Łukaszenki do przekazywania wiadomości do Moskwy. Połączenie Trumpa w sierpniu miało miejsce kilka godzin przed jego szczytem z Putinem na Alasce. Umowa z niedzieli – w której Mołdawianie wyszli z rosyjskiego aresztu w ramach wymiany brokerowanej przez Łukaszenkę – sugeruje, że kanał nadal funkcjonuje.
Ok. 500 więźniów politycznych zostało zwolnionych w ciągu ostatniego roku. Laureat Sakharova w domu z rodziną w Polsce. Są to realne wyniki, a opozycja białoruska podziękowała zespołowi Coale za pracę.
Andrei Padniabenny i Walancin Sztarmer nie znajdą się w następnej partii. Dwaj więźniowie polityczni zmarli w białoruskim areszcie w 2025 r. z nieznanych przyczyn, według organizacji Human Rights Watch. Pastor Aleh Lojka, nadal w więzieniu, ma pogarszający się stan zdrowia. Bank, który finansuje pociski, jest znowu dostępny.
Tak samo jak przyjaźń.



