Wygląda na to, że wygrana wyborcza Wiktora Orbana łagodzi relacje Ukrainy nie tylko z jednym, ale z dwoma sąsiadami.
Prezydent Wołodymyr Zełenski spotkał się z premierem Słowacji Robertem Fico w Erywaniu 4 maja, kontynuując nieoczekiwanie konstruktywną wymianę między dwoma przywódcami.
Zełenski i Fico zgodzili się, że do końca czerwca ich rządy przeprowadzą rozmowy w Kijowie lub Bratysławie w celu rozwinięcia współpracy w dziedzinie infrastruktury transportowej i energii, jak podaje rząd Słowacji.
„Fico powiedział, że jako sąsiedzi musimy pracować nad dobrymi relacjami,” powiedział o kraju, którego niedawno ostro skrytykował za zakłócenia w dostawach ropy z ropociągu Drużba.
Prezydent Ukrainy powiedział, że para omówiła „współpracę w różnych dziedzinach” i oświadczył, że Kijów „jest zainteresowany rozwijaniem silnych relacji.”
Podczas rozmowy z Zełenskim 2 maja, słowacki lider ponownie potwierdził swoje poparcie dla europejskiej drogi Ukrainy i podkreślił, że żadnego porozumienia pokojowego z Rosją nie można osiągnąć bez uczestnictwa Kijowa.
Grigorij Meseznikov, prezes instytutu IVO z siedzibą w Bratysławie, twierdzi, że te poglądy nie są nowe dla Fico.
Ekspert argumentuje, że po osłabieniu przez porażkę Orbana, słowacki premier teraz dąży do pozbycia się swojego prorosyjskiego wizerunku i wygładzenia stosunków z UE.
(Tłumaczenie kontekstu: Viktor Orban był dotychczas sojusznikiem Roberta Fico w kwestiach związanych z wojną Rosja-Ukraina, co skutkowało pewnym napięciem w relacjach między Słowacją, a Ukrainą i UE.)
(Tłumaczenie fact check: Wstęp do tłumaczenia zawiera kontekst i interpretację wydarzeń, nie zmieniając jednak oryginalnego przekazu informacji.)




