<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
List wyborczy ministra spraw wewnętrznych został zbadany przez sędziego podczas śledztwa w słynnym skandalu fałszowania głosów, wynika z informacji z niedzieli wieczorem.
Shabana Mahmood zaprzeczyła jakimkolwiek sugestiom, jakoby była zaangażowana w rozległą korupcję podczas wyborów lokalnych w Birmingham w 2004 roku.
Kopie wniosku Ms Mahmood o otrzymanie karty wyborczej i jej dokumentu o potwierdzeniu tożsamości po raz pierwszy zostały upublicznione w weekend i pokazują, że użyła zdecydowanie różnych podpisów.
Ojciec pani Mahmood, Mahmood Ahmed, był jednym z agentów wyborczych Partii Pracy w Birmingham w tamtym czasie i krótko był podejrzewany o udział w skandalu w związku z nieuzasadnionymi twierdzeniami, że wypełnił karty wyborcze dla członków rodziny.Â
Sprawa przeciwko niemu została odrzucona, a pani Mahmood nigdy nie była bezpośrednio oskarżana o współudział.
Rzecznik ministra spraw wewnętrznych w niedzielę wieczorem stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek sugestiom nieprawidłowości i powiedział, że oba podpisy faktycznie należały do niej.
Stwierdził, że ewentualne rozbieżności wynikały z tego, że pani Mahmood eksperymentowała z różnymi stylami. Powiedział: 'Shabana podpisała oba te dokumenty. Jako studentka, w wieku 22 lat, podpisała dwa różne dokumenty, przy różnych okazjach, w różny sposób.
’To nie zmienia faktu, że pismo jest jej.’ Rzecznik powiedział, że oba dokumenty zostały wypełnione w odstępach kilku tygodni.
Shabana Mahmood zaprzeczyła jakimkolwiek sugestiom, że była zaangażowana w rozległą korupcję podczas wyborów lokalnych w Birmingham w 2004 roku (zdjęcie archiwalne)
Kopie wniosku Ms Mahmood o otrzymanie karty wyborczej i jej dokumentu o potwierdzeniu tożsamości po raz pierwszy zostały upublicznione w ten weekend i pokazują, że użyła zdecydowanie różnych podpisów
Powiedział, że zarzuty wobec jej ojca, który już nie jest zaangażowany w politykę lokalną, 'zostały przebadane i odrzucone, bez negatywnego ustalenia, ponad 20 lat temu’.
Dodał: 'Na podstawie zeznań biegłego sądowego ds. pisma, a także zeznań świadków, zarzuty wobec Mahmooda Ahmada zostały odrzucone’.
W 2005 roku sędzia Sądu Najwyższego Richard Mawrey QC, zasiadający w specjalnym sądzie wyborczym, uznał, że doszło do 'rozległych nadużyć’ dotyczących radnych Partii Pracy w radzie miejskiej Birmingham podczas poprzednich wyborów lokalnych.Â
Nadużycia miały miejsce w społecznościach z dużym odsetkiem wyborców muzułmańskich, a sędzia doszedł do wniosku, że aktywiści laburzystowscy sfałszowali tysiące głosów dla zrównoważenia utraty poparcia z powodu wojny w Iraku.
Oskarżenie to 'skompromitowałoby bananową republikę’.
Pięciu radnych laburzystowskich z okręgów Bordesley Green i Aston zostało skazanych za fałszerstwa wyborcze, musieli zrezygnować, a głosowanie było powtórzone.
Teraz okazało się, że list wyborczy pani Mahmood był początkowo jednym z licznych dokumentów zbadanych podczas procesu, ujawnił birminghamski biuletyn The Dispatch.Â
Wtedy laburzystowski rząd wprowadził zmiany prawne, które wymagały, aby wnioskodawcy o kartę wyborczą podali swój podpis i datę urodzenia.
Zjawia się to przed tegorocznymi wyborami lokalnymi, gdy eksperci przewidują, że Partia Pracy może stracić tysiące radnych, w tym kontrolę nad radą Birmingham.







